blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Wielke wesele, Justin Zackham

7

Wielkie wesele (2013)
The Big Wedding
gatunek: Komedia
produkcja: USA
ocena: 5/10

Stereotyp za stereotypem. Lubieżność za lubieżnością. Powikłanie z poplątaniem na każdym kroku.

ALBO WIELKA KLAPA

Nie zwykłam pisać krótkich recenzji nt. filmów, które oglądam. Natomiast o  „Wielkim weselu” można napisać jedno zdanie: Grają w nim wielkie gwiazdy. I może właśnie dlatego film tak do końca nie jest zły.
Trudno to nazwać dobrą komedią, kiedy w momentach, które powinny wydać nam się śmieszne cała sala milczy. Pokrętne zawiłości rodzinne: adoptowany syn, trzy matki, lubieżny ojciec, córka, która rozstała się z mężem, 30letni prawiczek czekający na wielką miłość… To jakby cała esencja tego filmu. Wszystko jest albo przewidywalne, albo grubo naciągane.
Ale czego można spodziewać się po filmie, w którym Robert de Niro, wcielający się w rolę Don’a Griffina, już w pierwszej scenie energicznie i żwawo – dosłownie niczym napalony nastolatek – ląduję między nogami Susan Sarandon (w filmie Bebe McBride, partnerka życiowa Don’a). A świadkiem tej lubieżnej sceny jest nikt inny, jak była żona Griffina,  Ellie.
Czy warto pójść na to do kina? To już pytanie pozostawiam Wam. Nie jest to kino wielkich lotów. Ale i to „Wielkie wesele” w ostateczności nie stało się wielkim niewypałem.

_______________________blogerka

Katarzyna Sternalska
~ eyesOFsoul ©

Advertisements

4 comments on “Wielke wesele, Justin Zackham

  1. Mateusz Giełzak
    25 lipca 2013

    Nigdy nie mogłem się przekonać do tego typu filmów, może dlatego że jestem facetem, a może dlatego że po prostu to jedna wielka klapa :) W każdym bądź razie sama zapowiedź już nie zachęca – oklepany temat.

    • Recenzencki
      25 lipca 2013

      Jedynymi produkcjami, do których podchodzę sceptycznie są westerny (bo jestem baba i nie lubię), i krwawe horrory typu Piła i Smakosz. Spodziewałam się po „Wielkim weselu” czegoś na miarę „Oświadczyny po irlandzku” (mnie osobiście mimo oklepanego tematu – film zdecydowanie przypadł do gustu). I jeszcze taki skład aktorski… Ale wyszło tak jak w recenzji. Nie za bardzo. Pozdrawiam!

  2. chatar
    22 lipca 2013

    To wielkie wesele nie stało się wielką klapą głównie z powodu potężnej reklamy i obsady… Coraz więcej tzw. sukcesów kina amerykańskiego głównie z tego powodu nie staje się klapą. Polecam Polskie kino – Lepsza gra aktorów, ładniejsze aktorki, fabuły jeszcze są dla ludzi rozumnych i realne poczucie humoru zdarza się częściej…

    • Recenzencki
      23 lipca 2013

      Ostatnio oglądałam „Włamanie na śniadanie” z 2001 roku… i muszę powiedzieć, że to jest kino. Teraz większy nacisk kładzie się na hałas wokół filmu niż na sam film. Z polskich… to też wolę „stare kino”. Chyba jest takie ponadczasowe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 20 lipca 2013 by in Filmy and tagged , , , , .