blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

W.E., Alek Keshishian

17

W.E. (2011)
gatunek: Biograficzny, Melodramat
produkcja: Wielka Brytania
ocena: 8,5/10

„Mam nadzieję i modlę się do Boga, że mój najstarszy syn Edward nigdy się nie ożeni i nie będzie miał dzieci, a wtedy nic nie będzie stało na przeszkodzie w drodze Bertiego i Lilibet do tronu.”
– Jerzy V

MIŁOŚĆ

Film „W.E.” to opowieść o dwóch kobietach, które dla mężczyzny poświęciły nie tylko siebie, ale i swoje życie, i karierę. A mimo tak ważnej roli zostały zepchnięte w cień. Jakby nie były nigdy nikim ważnym. Jakby ich poświęcenie nie miały w ogóle znaczenia.
Wally Winthrop to młoda, atrakcyjna mężatka. I ma wszystko to, co z pozoru daje kobiecie dużo szczęścia. Mąż – lekarz, piękny dom, dużo wolnego czasu… A mimo to, coś w tym małżeństwie nie gra.

wally

Coraz bardziej osamotniona, daje ponieść się iluzji. Wtapia się w świat jednego z największych skandali XX wieku.

onaaaaaae

Kiedy umiera Król Jerzy V, książę Walii wstępuje na tron pod imieniem Edwarda VIII. I już w pierwszych dniach panowania, jest na językach wszystkich Brytyjczyków. Młody, wysportowany książę miał być jednym z tych króli, którzy działają na rzecz społeczeństwa. Trochę przypomina księżną Dianę, którą lud tak bardzo pokochał za to, że była tylko sobą. Edward VIII w historii słynie jako mężczyzna lubujący się w kobietach. O jego licznych romansach wiedział cały świat. Jednak przyszedł ten dzień, który w historii zmienia wszystko. Poznał kobietę – Wallis Simpson  i to ona stała się dla niego całym światem.

oni

Wzruszający film, który przeplata świat dwóch kobiet. Stawia przed nami pytanie, czy warto dla miłości poświęcać siebie i karierę. Czy jesteśmy w stanie nigdy więcej w życiu nie wypomnieć partnerowi, że przez właśnie tę miłość, utraciliśmy rodzinę, przyjaciół, pozycję…
I co z całą tą historią  ma wspólnego  Wally, mieszkanka Nowego Jorku, która prawie codziennie odwiedza wystawę o Edwardzie VIII i Wallis Simpson.

on

Film, z czystym sumieniem, polecam. Bo jest to piękny, prawie dwugodzinny melodramat, który widza wciąga bez reszty.

_______________________blogerka

Katarzyna Sternalska
~ eyesOFsoul ©

Advertisements

5 comments on “W.E., Alek Keshishian

  1. choler blog pl
    18 listopada 2014

    Obawiam się, że to film bardziej Madonny niż Alek’a, ale piękny to fakt!
    Pełny wrażeń wizualnych i emocjonalnych.

  2. Mała Wiedźma
    2 grudnia 2013

    Chciałam ten film obejrzeć w kinie, nie zdążyłam, później zapomniałam. I bardzo mi miło, że mi o nim przypomniałaś!

  3. Pingback: Przegląd filmów | blog Recenzencki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 11 sierpnia 2013 by in Filmy.