blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Cytaty

352x500Stoimy na ziemi, ogrodzeni tylko tą granicą, którą sami wyznaczamy. Wybór między lojalnością wobec siebie a zobowiązaniem wobec drugiego człowieka nie został raz na zawsze rozstrzygnięty. To, kim jesteśmy, to również rany, które zadaliśmy. Nasze łzy to także łzy, które przez nas spłynęły z cudzych policzków. Każdy ma prawo zranić, jeśli ranienie nie jest celem, ale drogą. Tylko czy można wiedzieć, która wina zasługuje na odkupienie?
ULA RYCIAK (Taniec ptaka)

Coffee shop. Tłoczno. Wysokie taborety zmuszają do siedzenia w przesadnie prostych pozach. Poziomy pas lustra obejmuje talie i tkwiące pod nią fundamenty. Lea była raczej z tych, co tea niż coffee, ale zakręciło jej się w nosie od aromatów. Mokki, mochiaty, espressowo-killerowo, cynamony, bite kremy. Chcesz hasz? Masz. Dymy i duszno, i ludzie przejęci życiem. W końcu skoro nie amor, to może amaretto – przeszło jej przez głowę. Odczuwała ją teraz jak doskonale wypaloną skorupę, na którą wepchnięto glinianą formę, podziurawioną otworami oczu i ust. Z głębi sali dobiegały gardłowe frazy rwane przez śmiech. Nie próbowała rozumieć. Siedziała bez celu i przyczyny. Daleka od przejrzystości, która pozwala objąć naraz cztery strony świata lub choćby wyobrazić sobie, że aż tyle istnieje. Kawa, za mocna, za gorzka, zmuszała makropragnienie do mikro- ruchów.”
ULA RYCIAK (Taniec ptaka)

Należała do kobiet, które idą tylko za tym, co przychodzi jak nagły huragan. Reszta wydawała jej się polowaniem na słowa, zapewnienia i obietnice, które aspirują do wspólnoty ducha, a owocują co najwyżej wspólnotą przestrzeni.
ULA RYCIAK (Taniec ptaka)

155x220 Ach, te poezje to takie nic, kiedy się je pisze za młodu. Powinno się z tym czekać i gromadzić sens i słodycz przez całe jedno życie (…) a potem na samym końcu, może potem mogłoby się napisać dziesięć dobrych wierszy (…) Gwoli jednej strofy trzeba wiele miast zobaczyć, ludzi i rzeczy, trzeba znać zwierzęta, trzeba czuć, jak latają ptaki, i znać gest, z jakim małe kwiaty otwierają się o świcie. Trzeba umieć myśleć wstecz o drogach w nieznajomych stronach, o niespodziewa- nych spotkaniach i rozstaniach, których nadejście widziało się daw- no – o dniach dzieciństwa jeszcze nie wyjaśnionych (…) i o rankach nad morzem, o morzu w ogóle, o morzach, o nocach podróżniczych (…) Trzeba mieć wspomnienia z wielu nocy miłosnych, z których żadna nie była równa drugiej, krzyku rodzących (…) A nie wystarcza i to jeszcze, że się ma wspomnienia. Trzeba je umieć zapomnieć, jeśli jest ich wiele, i trzeba mieć tę wielką cierpliwość czekania, póki nie wrócą. Bo wspomnienia same to jeszcze nie to. Dopiero kiedy krwią się staną w nas, spojrzeniem i gestem, czymś bezimiennym i nie dającym się odróżnić od nas samych, dopiero wtenczas zdarzyć się może, iż w jakiejś bardzo osobnej godzinie pierwsze słowo poezji wstanie pośrodku nich i z nich wyjdzie.
RAINER MARIA RILKE (Malte)

blogerka

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 12 września 2013 by in Cytaty.