blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Witamy u Rileyów, Jake Scott

7339941.6

Witamy u Rileyów (2010)
Oryginalny tytuł: Welcome to the Rileys
gatunek: Dramat
produkcja: USA, Wielka Brytania
ocena: 9/10

Takie filmy [właśnie!] sprawiają, że człowiek odzyskuje rezon.

Dean Ray Koontz powiedział kiedyś:

„Śmierć dziecka – nieważne w jakim wieku – jest czymś tak nienaturalnym i niewłaściwym, że po takiej tragedii trudno na nowo odszukać sens życia. Nawet, gdy zaakceptuje się ten fakt i osiągnie w jakimś stopniu równowagę, radość na zawsze pozostaje niedostępna, jak wspomnienie wody w wyschniętej studni, niegdyś pełnej po brzegi, ale teraz skrywającej jedynie głęboki, wilgotny zapach dawnej obfitości…”

174164.1

Film „Witamy u Rileyów” to portret małżeństwa po śmierci dziecka. Opowiada o oddaleniu… O tym, jak ciężko jest się pogodzić z losem. Jak ciężko jest iść dalej. Państwo Rileyowie zapomnieli na czym polega małżeństwo. Po tragedii, jaka ich spotkała… Każde poszło w swoją stronę. Życie zamiast iść na przód… Cofało się do tego jednego dnia… Do tej jednej nocy.

cpun

Muszę przyznać, że dawno nie oglądałam dramatów i ten z pewnością utkwi we mnie na dłużej. Nie spotkałam się jeszcze z taką historią i z zaciekawieniem czekałam na zakończenie, bo tak do końca nie wiedziałam jak to się potoczy. Faktycznie te ostatnie rozgrywające się minuty trochę mnie rozczarowały. Miałam jednak nadzieję, że reżyser odejdzie od ckliwości. I czegoś mi w tym zakończeniu zabrakło. Natomiast patrząc na cały film, uważam to mimo wszystko, za dobrą produkcję. Sens całego filmu jest stopniowo wyjawiany. Jest pewien rodzaj dramaturgii, jest pewien rodzaj niezrozumienia. Myślę, że to wszystko jest dobrze wyważony. Ostrzegam, że są w filmie sceny, gdzie lepiej młodą widownie odsunąć na bok. Może nie są one gorszące, ale ja dziwnie czułabym się oglądając szesnastoletnią prostytutkę razem ze swoimi dziećmi.
Film polecam, bo pokazuje nam drogę, jaką trzeba przejść, by w końcu do siebie dotrzeć. By zrozumieć… że życie to coś więcej niż 4 ściany. Chociaż czasami w tych czterech ścianach czujemy się jak złodzieje czasu, który już dawno powinien nam zostać odebrany.

_______________________

Katarzyna Sternalska
~ eyesOFsoul ©blogerka

Reklamy

13 comments on “Witamy u Rileyów, Jake Scott

  1. Schweers
    29 stycznia 2014

    Świetna recenzja! Obejrzę film na pewno.

  2. arven
    8 stycznia 2014

    słyszałam ale widzieć nie widziałam, nawet wcześniej nie czytałam o nim co do dramatów polecam również http://www.filmweb.pl/film/Imagine-2012-607122 film światowo-polski oglądałam jeszcze przed świętami i jeszcze mnie trzyma

    • Recenzencki
      11 stycznia 2014

      Miałam dwa podejścia do tego filmu. Spróbuję jeszcze raz… ;) może w końcu uda mi się go obejrzeć.

  3. miqaisonfire
    3 stycznia 2014

    Nie słyszałam o tym filmie, ale Twoja recenzja brzmi zachęcająco. Ja ostatnio głównie oglądałam horrory i komedie. Może czas na zmianę klimatu ;)

    • Recenzencki
      3 stycznia 2014

      Za horrorami nie przepadam. Tzn. muszę mieć dzień. Np. doła, żeby chcieć się oderwać. Ale dramaty… mi wchodzą. Komuś może nie podejść klimat :) ale zachęcam chociażby spróbować łyknąć.

  4. Bombeletta
    3 stycznia 2014

    Co prawda zupełnie nie fascynuje mnie Kristen Stewart (saga Stefy bardzo zniszczyła mi ją jako aktorkę), to jednak ś.p. James Gandolfini jak najbardziej tak :) Muszę koniecznie przy okazji wynaleźć ten film, bo brzmi jak coś, co może mi się spodobać :)

    • Recenzencki
      3 stycznia 2014

      Z tych filmów, które oglądam… „komentuję” tylko te, które faktycznie miały coś w sobie. Bo jakbym chciała skrupulatna… to częściej bym miałą zamiast recenzji – zdjęcie okładki i jedno słowo pod nim: „Dno”.

      Ale to też zależy jakie kino ktoś lubi. Ostatnio oglądam tego masę… i rzadko mówię: „ej nie widziałam tego”. :D I z mojego kinowego doświadczenia, polecam.

      http://bestplayer.tv/film/9346-witamy-u-rileyow-2010-lektor-pl.html
      [Tak między nami] Filmy oglądam na maxvideo. Kwota 6 zł na dwa tygodnie – jeśli często się korzysta z tego odtwarzacza… To grosze. Zresztą mamy jeden nick i zawsze ja, albo eŁ., albo brat eŁ. doładowujemy konto – poprzez co i seriale, i filmy nie stanowią dla nas żadnego ograniczenia. :)

      Łatwo jest też znaleźć tak filmy:
      wpisując w google tytuł filmu
      i dopisując odtwarzacz – maxvideo

      :)

  5. Monika
    3 stycznia 2014

    Tak… patrzenie na kogoś kto stracił dziecko to jedno z najgorszych doświadczeń, jakie mogą spotkać. Samej straty dziecka nawet nie staram się sobie wyobrazić… film może bym szybko obejrzała, gdyby nie aktorka z okładki, która w moim odczuciu w każdej produkcji robi to samo – tylko imię się jej zmienia.

    • Recenzencki
      3 stycznia 2014

      Ja akurat próbowałam zapomnieć, że ona to ona. I pod względem samej treści, film jest świetny.

      Np. ostatnio oglądałam „Thora” część I. I muszę przyznać, że… nie rozumiem zachwytów. Mnie jakoś specjalnie nie powalił. Tak samo jak oglądałam „paranoję” i… dla mnie to był totalny kicz, a przecież grało w nim kilku znanych i lubianych aktorów.

      Ale wszystko jest kwestią podejścia :)

      • Monika
        3 stycznia 2014

        W takim razie może tez postaram się zapomnieć:) Dla mnie Thor to taka bajeczka, choć też bez ochów… dużo lepszy wg mnie jest „Ironman” jeżeli idzie o ekranizacje komiksów – RDJr ma w sobie po prostu to coś :D

      • Recenzencki
        3 stycznia 2014

        Dla mnie już ta ostatnia część (trzecia, w sensie że) już jest za bardzo naciągana. Taka… [tu brak mi słowa]

        Innymi słowy – w kinach już – nie ma filmów, które zrobiłyby mi z mózgu pasztet. Takie coś – wow, tego jeszcze nie było.

        Jak tak teraz myślę… to kurde, ja nie wiem na czym nie byłam w kinie lub czego nie oglądałam! Chyba się muszę poograniczać. :D

      • Recenzencki
        3 stycznia 2014

        Ale faktycznie Iron Man – jest lepszy niż Thor. :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 3 stycznia 2014 by in Filmy and tagged , , , , , , , , .