blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Opowieści ze świata, Andrzej Chodacki

opowiesci

Opowieści ze świata (2013)
kategoria: zbiór opowiadań (eseje)
liczba stron:  200
cena: 37,00 zł (z przesyłką)
wydawnictwo: LENA
ocena:  7/10

“Gdyby nie było możliwości wyboru, dobro byłoby pozbawione znaczenia.”
~Simon Sebag Montefiore, [Saszeńka]

OBRAZY ŚMIERCI

Krótka biografia:

Andrzej Chodacki urodził się 31 maja 1970 roku w miejscowości Brzesko. Z zawodu jest lekarzem internistą. Śpieszę jednak donieść, że pana Andrzeja można spotkać również poza gabinetem lekarskim. W wolnych chwilach pisze poezję, prozę, a nawet fotografuje. Jego wiersze można przeczytać w tomiku „Pejzaże tęsknoty”. Od 5 lat gra w zespole poetyckim z poetą i kompozytorem muzyki Marcinem Kowalczykiem oraz kontrabasistą Lechosławem Tarkowskim. Wiele jego opowiadań zostało wyróżnianych w konkursach literackich (w samym roku 2013 autor wspomina, że było tych nagród aż 17!). Jest również współautorem trzech antologii z poezją i prozą. „Opowieści ze świata” to zbiór opowiadań wydanych w roku 2013. [1]

Książka:

Albert Einstein napisał kiedyś: „Śmierć nie jest kresem naszego istnienia – żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach. Albowiem oni to dalej my, a nasze ciała to tylko zwiędłe liście na drzewie życia.” Andrzej Chodacki w swojej książce pokazał, że doskonale rozumie słowa wielkiego fizyka. Opowiadania, które mamy możliwość przeczytać są różne. Tak jak i różni są ludzie, których możemy spotkać. Jest jednak jeden wątek, który łączy te wszystkie elementy w całość. Jest to życie… Nieraz zdajemy się być uwięzieni w czterech ścianach. Nie wiemy dokąd pójść. Nie wiem jak postąpić. Wszystko, co nas otacza jest ponure i szare. Czy można się od tego uwolnić? Czy można wyzwolić swoją duszę spod ciasnych kajdan?
Historie, jakie przyjdzie Wam przeczytać wprowadzają czytelnika w mroczny świat, w którym raz podjęte decyzje, nie mogą być cofnięte. Śmierć wylewa się na kartkach. Jest wiele opisów z gatunku naturalizmu, które aż wzdrygają całym moim ciałem. Ale to właśnie te opisy, sposób prowadzonej narracji, a przede wszystkim historie prostych ludzi wplątanych w trudne sytuacje, chwytają za serce.  Muszę przyznać, że od czasów szkolnych, kiedy to lektura opowiadań Tadeusza Borowskiego  o czasach obozowych, wojennych, o zdarzeniach ciężkich i trudnych do wyobrażenia w XXI wieku, nie czytałam tak prawdziwych, a zarazem i bolesnych nowel.
Andrzej Chodacki w dużej mierze zawarł ramy czasowe w obrębie zarówno XX-lecia międzywojennego, jak i okresu wojny i okupacji. Były to epoki, w których narastało poczucie zagrożenia. Człowiek bał się o swoją rodzinę. Nierzadko odmawiał udzielenia pomocy Żydom. Chował się w skorupie. Został uwięziony nie tylko przez system, jaki został mu narzucony. Więziło go również poczucie strachu. Autor swoim zbiorem chciał uzupełnić historię o nową interpretację, nowe spojrzenie. Kładzie nacisk między innymi na takie słowa jak: moralność, życie, śmierć, wyrok, egzystencja, rodzina, potomstwo, miłość… Pokazuje nam jak ważna jest bliskość nie tylko drugiego człowieka, ale i Boga, który w epokach trudnych dla wiary i moralności, wciąż jest obecny.
Niestety są kwestie, które nie pozwalają mi bardzo wysoko ocenić tej pozycji. O ile w opowiadaniach Tadeusza Borowskiego mamy do czynienia z klamrą i dany zbiór opowiadań jest ze sobą ewidentnie połączony… To tu mam wrażenie niedopracowania. Nie chodzi tu o konkretne opowiadania, bo nie przeczę, autor w tej kwestii nie jest debiutantem i sprawnie, i żywo relacjonuje kawałek trudnej codzienności. Ale jako czytelnik brakuje mi powiązania w wyborze tych opowiadań. Ponadto w opowiadaniu „Wśród aniołów umieranie” postać lekarza zdecydowanie wydaje się być przerysowana. Od razu mam skojarzenia z filozoficznym Judymem i szklanymi domami Cezarego Baryki. Nie znaczy to jednak, że to opowiadanie w ogóle mi się nie podoba. Bo jest w nim lekcja nadziei i wiary, którą jako czytelnik z pokorą przyjmuję.
Widać, że autor na poczet książki nie zrezygnował ze swojego zawodu. Historie choroby, pobyty w szpitalu i wszelakie opisy z tym związane są skrupulatne. Narracja w tym wypadku jest naprawdę rzetelnie prowadzona. Ma w sobie nieco reportażowy styl, który wciąga czytelnika od pierwszych linijek. Aż czasem szkoda, że te opowiadania są takie krótkie… Po zamknięciu książki miałam też wrażenie, że zbiór ma znamię trochę takie autobiograficzne. Cechuje go głębokość przemyśleń i przekaz, który od kilku dni nie potrafi się ze mną rozstać. W dodatku do każdego opowiadania jest osobna ilustracja, która sama w sobie wywołuje wrażenie smutku i niepokoju. W połączeniu zaś z treścią stanowi spójną całość. (O ile ktoś ma duszę poetycką, jak ja, i potrafi sobie niektóre sytuacje dokleić.)
Czy polecam Wam książkę „Opowieści ze świata”? Tak, zdecydowanie. Jest to ten rodzaj literatury, w którym człowiek można poznać historię, swoje korzenie. To dobrze, że znajdują się w życiu pisarze, którzy wciąż na warsztat biorą losy zapomnianych. W świecie, gdzie nieustannie biegnie się naprzód z zegarkiem w ręku… „Opowieści ze świata” są szlabanem, który każe nam się zatrzymać przed przejazdem kolejowym. Czasami trzeba złapać oddech. Przypomnieć sobie, co jest w życiu najważniejsze.

Książka została przekazana przez autora, pana Andrzeja Chodackiego, za co jeszcze raz niezmiernie dziękuję. 

DSCF9249

_______________________
[1] część informacji została zaczerpnięta z: http://www.libertas.pl/chodacki_andrzej.html, 2014.01.19, godz: 22:00
_______________________blogerka

Katarzyna Sternalska
~ eyesOFsoul ©

Reklamy

8 comments on “Opowieści ze świata, Andrzej Chodacki

  1. sowaa
    3 grudnia 2014

    Witam, bardzo cieszy mnie fakt, że książka się wam podoba tym bardziej iż w dużej mierze opisuje ona historie mojej rodziny ponieważ Pan Andrzej Chodacki jest ze mną spokrewniony. Niestety byłam 3 letnią dziewczynką gdy musiałam opuścić rodzinne strony i Andrzeja znam tylko z opowiadań mamy, cioć oraz kuzynek które chodziły z nim do podstawówki. Niedawno dowiedziałam się iż Andrzej pracuje nad nową książką która będzie swoistą autobiografią naszej ciotki. Czekam na to wydanie

  2. Bartłomiej Kaczor
    28 stycznia 2014

    Świetna książka polecam. Czekam na kolejne ciekawe wpisy.

  3. Andrzej Chodacki
    23 stycznia 2014

    Bardzo dziękuję Pani Katarzynie Sternalskiej za wnikliwą analizę mojej nowej książki. Fakt, że uznała Ona moją książkę za godna miana nagrody w Konkursie, który sama organizuje, poczytuję sobie za zaszczyt. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających Blog. Andrzej Chodacki

  4. Pingback: “KONKURS Z OKŁADKĄ” | blog Recenzencki

  5. Diana Górska
    22 stycznia 2014

    Zdecydowanie coś dla mnie. :)

    • Recenzencki
      22 stycznia 2014

      To zdecydowanie poluj u mnie na konkurs, który (mam nadzieję) zorganizować z autorem! :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 22 stycznia 2014 by in Książki and tagged , , , , , , , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: