blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Subiektywnie o Wydawnictwach

Ciągle się mówi o najlepszych książkach, najlepszych blogerach, najlepszych filmach…  A ja dziś Wam przedstawię najlepsze Wydawnictwa.

Miejsce 5:

Wydawnictwo Nasza Księgarnia
ce80b27773d7daf0ea9a35c526d27ffc

Jest to jedno z tych Wydawnictw, które podbiło moje serce. Przede wszystkim dzięki książkom Kasi Bulicz-Kasprzak, które oderwały mnie od codziennych zmartwień. Mimo, że niepozorne okładki mogą częściej odstraszać niż zachęcać do czytelnictwa, to Nasza Księgarnia dość często gości na mojej półce.

Miejsce 4:

Wydawnictwo FILIA
filia-logo

To jedno z tych Wydawnictw, które kusi Internautów konkursami. Ledwie jeden konkurs się skończy, już jest następny… Książki mają piękne okładki, chociaż czasem są mało związane z treścią. Na okładce można przeczytać recenzje blogerów. Z minusów, to co ja zauważyłam w ostatnim czasie, to nieregularnie zmieniane informacje na stronie. Ciężko jest się domyślić, jakie zapowiedzi Wydawnictwo będzie miało na luty… Kiedy w zapowiedziach wieje pustką.

Miejsce 3:

Wydawnictwo Kwiaty Orientu
KwiatyOrientu-1000x188

Mało kto słyszał o tym Wydawnictwie. Mało kto wie, jakie książki to Wydawnictwo publikuje. Mało kto będzie chciał sięgnąć po ich książki, kiedy się dowie, że Wydawnictwo promuje kulturę i literaturę koreańską. A szkoda!  Sama, przyznaję, nie byłam przekonana ani do Wydawnictwa, ani do tego typu literatury. Kiedy jednak sięgnęłam po ich książki pochłonęły mnie one od okładki po zakończenie. Rzadko zdarza się, by okładka miała jakiś głębszy związek z treścią książki. Z tym Wydawnictwem jest inaczej. Okładka ma tu swoją określoną rolę. W dodatku polskie okładki książek wydawanych przez Kwiaty Orientu są nietuzinkowe.

 Miejsce 2:

Wydawnictwo Prószyński i S-ka
161076_proszynski-logo_600

Odkryłam to Wydawnictwo za sprawą serii „Kobieca strona thrillera” i uważam, że strzałem w dziesiątkę  są takie „naklejki”, które naprowadzają czytelnika na konkretny typ literatury. Ponadto współpraca wydawnictwa z portalem/serwisem Kobiety to czytają jest tylko i wyłącznie In plus dla Wydawnictwa. Oni już nie potrzebują dbać o swoje image, bo robi to sam portal Kobiety to czytają. Jest wiele książek, które mam na oku, właśnie z tego wydawnictwa. O ile kiedykolwiek uda mi się wygrzebać spod stosu książek… To z pewnością wzbogacę swoją biblioteczkę o książki, które wydają.

Miejsce 1:

Wydawnictwo ZNAK
znak

To miejsce chyba dla nikogo nie jest jakąś wielką niespodzianką. Wydawnictwo ZNAK w pełni zasłużyło sobie na nie. Kontakt z księgarnią i obsługą, terminowa i ekspresowa dostawa, promocje, które czynią mnie bankrutem, konkursy, a nade wszystko docenienie blogerów, którzy co miesiąc wklejają recenzje książek z ich Wydawnictwa… to jest coś, co trzeba pochwalić!

O czarnej liście Wydawnictw nie powiem ani słowa. Chociaż na tej liście pojawiły się u mnie trzy wydawnictwa. I omijam je szerokim łukiem.

Artykuł nie był sponsorowany przez żadne z wymienionych Wydawnictw. 

blogerka

Reklamy

54 comments on “Subiektywnie o Wydawnictwach

  1. Marysia
    17 lipca 2015

    To ja o Poligrafie: wydawnictwo informuje, że wyda książkę w 3 miesiące, prawda jest taka, że czasem bywa i szybciej, ja jestem tego przykładem – znakomita współpraca, perfekcyjna realizacja i fantastyczni ludzie. Jestem bardzo zadowolona.

  2. Veroniqusia Waters
    30 kwietnia 2014

    Wydawnictwo Dreams:) Znak, i Kwiaty Orientu też świetne!

  3. Monika
    5 lutego 2014

    Ooo… ja uwielbiam Wydawnictwo Muza – każda książka od nich to coś wspaniałego!Na żadnej się jeszcze nie przejechałam :)

    • Recenzencki
      5 lutego 2014

      Jeszcze a propos wydawnictw – Wydawnictwi Insignis – też świetne! :D

      Muza… no kusi Cię mnie. Aż chyba się poznam z Nią :D

      • Monika
        5 lutego 2014

        Insignis nie znam, ale Muza – ach! Zaczęło się od książek Pearl S Buck, które wciąż konsekwentnie skupuję :) Dziennik Bułhakowa, :Cień wiatru”… bajka :)

  4. Anna
    4 lutego 2014

    Mowa jest o wydawnictwach i tak tu trafiłam. Widzę, że większość wypowiadających się to recenzentki. Bardzo bym prosiła o dokładne recenzenckie przyjrzenie się Galerii Plagiatów http://www.flickr.com/photos/artur-binkowski/sets/72157639062775356/ oraz komentarzom. Są tam źródła, z których kopiowała p. Pakosińska (fragmentów splagiatowanych jest więcej, ale te kilkadziesiąt opracowaliśmy i porównaliśmy ze źródłami). Kopiowane jest z różnych źródeł – internetu i książek, w tym naszego serwisu Oblicza Gruzji. Chcemy usłyszeć Wasze zdanie, Waszą opinię, ciężko nam się przebijać przez media i plotącą głupoty P.Pakosińską jak to popełniła „błąd debiutanta” i „omyłkowo zapomniała przypisów”. Są to ewidentne, celowe i zamierzone plagiaty, ale chcemy też opinii środowiska, które samo zajmuje się z pasji książkami. Zatem prosimy o wsparcie, bo sądzimy że takich spraw jest wiele, ale są one ładnie „zamiatane pod dywan”.

    • Recenzencki
      4 lutego 2014

      Mnie ciężko jest się na ten temat wypowiadać. Wydawnictwo Pascal ma totalnie nieudolny pijar i wykazali się tutaj totalną niekompetencją. A co do plagiatów – jestem przeciwna. Uważam wyjaśnienia Pakosińskiej za śmieszne i uwłaczające…

  5. Catalinka
    4 lutego 2014

    Znak uwielbiam, ale rujnują mnie finansowo. Książki ładnie wydane, przesyłka szybka, promocje dobre. Ale teraz obiecałam sobie, że nie kupuję od nich nic, dopóki nie przeczytam wszystkiego, co ostatnio nakupiłam, z Szekspirem na czele :)

    • Recenzencki
      4 lutego 2014

      W takim razie życzę powodzenia… :) bo „mam tak samo jak Ty”.

  6. bydefinitionopheliac
    4 lutego 2014

    Dzięki za tę listę :) U mnie prym wiedzie aktualnie Wydawnictwo MG z którym nie dość, że prowadziłam bardzo sympatyczną, krótką wymianę wiadomości na FB, to jeszcze wydaje pięknie siostry Bronte. Pod względem wizerunku uwielbiam Wydawnictwo Karakter, bo ci ludzie udowadniają, że można naprawdę pięknie i nietypowo wydawać książki, a dodatkowo nie bać się ciekawych, nietypowych tytułów. Podobnie Wydawnictwo Czarne – mam niezwykłą słabość do ich reportaży.
    Pozdrawiam!

    • Recenzencki
      4 lutego 2014

      Wiele o MG słyszałam. Mam chyba dwie książki od nich… Ale zanim się za nie zabiorę…

      Natomiast Wydawnictwo Czarne to w ogóle nie moja bajka. :) Również pozdrawiam!

      • bydefinitionopheliac
        4 lutego 2014

        A jakie książki od nich masz? :) Czyżby czekały w kolejce? Skąd ja to znam…. ;)

      • Recenzencki
        4 lutego 2014

        Wymienić wszystkie? Czy te tylko które czekają na kolejkę? :D

      • bydefinitionopheliac
        4 lutego 2014

        Mogą być wszystkie, o ile starczy Ci sił :). Jestem ciekawską bestią ;)

      • Recenzencki
        4 lutego 2014

        OK., to chwilę potrwa! :D

      • bydefinitionopheliac
        4 lutego 2014

        Piszę posta na blogu, mam czas :D

      • Recenzencki
        4 lutego 2014

        – nieprzeczytane
        Wielki Gatsby
        Życie po śmierci
        Wiek cudów
        Kobieta, która spadła z nieba (zaczęłam czytać, ale odłożyłam. Jakoś nie trafiła mi się ta książka w dzień, a potem nawet o niej zapomniałam…)
        Po kres czasu
        Podarunek
        Wiosna w Różanach
        Droga do Różan
        Malinche.Malarka słów
        Przepiórka w płatkach róży
        Chustka
        Alibi na szczęście
        Krok do szczęścia
        Zgoda na szczęście
        Szczęście w cichą noc
        Nagi sad

        przeczytane
        R.P. Evans:
        – Szukając Noel
        – Stokrotki w śniegu
        – Zimowe sny
        – Papierowe marzenia
        – Dotknąć nieba
        – Bliżej słońca
        – Obiecaj mi
        – Zegarek z różowego złota
        – pocket Kolory tamtego lata
        – Zaklinacz czasu (dziś przeczytałam)

      • bydefinitionopheliac
        4 lutego 2014

        „Zgoda na szczęście” czeka i u mnie, moja mama kupiła ją kiedyś ku pokrzepieniu. Ciekawa jestem Twojej opinii o Wielkim Gatsby jak już go przeczytasz, bo słyszałam przeróżne, czasem dość skrajne opinie – jeden z klientów stwierdził jakiś czas temu, że wgryzał się w ścianę prawie z boleści spowodowanych lekturą i nie zdzierżył (czytania, nie wgryzania się ;))

      • Recenzencki
        4 lutego 2014

        Oj nie wiem kiedy przeczytam. :D Przyznaję, że jest na szarym końcu… bo jakoś obawiam się tej książki. Chociaż? Krótka jest. takie książki czyta się w dwie godziny… Może ją gdzieś wcisnę ;)

        Natomiast co do całej serii szczęścia – zaczęłam ją zbierać jakieś pół roku temu w nadziei, że… a zaczne czytać jak uzbieram wszystkie części :D i tak uzbierałam, i patrzę na nie, i myślę, że nie mam dnia na te książki. Nie mam humoru. Więc czekają dalej.

        Aaaa, wiem! Ze Znaku mam jeszcze „Dzika droga. Jak odnalazłam siebie” – jestem w trakcie czytania. ;)

  7. Ola C.
    4 lutego 2014

    Jak dla mnie najlepszymi wydawnictwami są: Wydawnictwo Otwarte, Muza i Znak :D

    • Recenzencki
      4 lutego 2014

      Z wydanictwem Otwartym i Muza – nie miałam nigdy doczynienia. Chyba muszę się porozglądać! ;)

  8. Paula
    4 lutego 2014

    Ale mamy podobnie:) Znak, NK i Prószyński to też moja trójka ulubionych wydawnictw. Nie współpracuję z nimi, ale poszukuję ich książek w bibliotekach:) A Filię lubię za powieści Magdy Witkiewicz:)

    • Recenzencki
      4 lutego 2014

      Paula, oznacza to tylko jedno – gustujemy w podobnych książkach. I mam takie samo zdanie odnoście wydawnictwa Filia. Chociaż ich książka „Umysł w ogniu” też jest zacna! :)

  9. leonida
    4 lutego 2014

    Na Znaku też często kupuję książki – świetne wydawnictwo. Aż czasem szkoda, że jest tylko jedna wypłata w miesiącu.

    Tak w ogóle, ciekawe zestawienie!

    • Recenzencki
      4 lutego 2014

      Dzięki, dzięki :)

      Też żałuję… że tyle promocji, a pustki w portfelu. Pozdrawiam!

  10. Diana Górska
    3 lutego 2014

    5,2,1 – tych wydawnictw jest u mnie zdecydowanie najwięcej i bardzo je lubię :)

    po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com

  11. zajeckicajec
    3 lutego 2014

    Znak zdecydowanie zasłużył, zawsze rujnują mój portfel ;) Gdyby większa liczba wydawnictw wzięła z nich przykład to większą ilość książek w Polsce można by złapać o wiele taniej :)

    • Recenzencki
      4 lutego 2014

      Dokładnie… na całe szczęście inni nie wpadli na ten sam pomysł. Chociaż Kwiatu Orientu także miewają takie przeceny… że aż głowa mała! :)

      • zajeckicajece
        4 lutego 2014

        Szczerze to nigdy nawet się nie zainteresowałam tym wydawnictwem, będę musiała sprawdzić co tam dokładnie wydają :) A teraz tylko czekać, aż MAG i Fabryka Słów będą takie promocje robić ;)))

    • bydefinitionopheliac
      4 lutego 2014

      A propos Znaku, czy widziałyście/skorzystałyście z ostatniej nieprawdopodobnej promocji , gdzie ludzie kupowali 17 książek za sto coś złotych? :)

      • Recenzencki
        4 lutego 2014

        Ja już nawet nie patrzę na ich stronę, bo po prostu mój portfel tego nie wytrzymuje. Kupiłam u nich ostatnio 12 książek za 100 zł + dwie książki za 1 zł. :D I mówię pass. Przynajmniej do grudnia ;)

      • bydefinitionopheliac
        4 lutego 2014

        Może to była właśnie ta promocja :D Ja się niestety spóźniłam i strasznie, strasznie żałuję. Ale Znak zawsze na 6, a szczególnie ich Szczeklik – CUDO!

      • Recenzencki
        4 lutego 2014

        Dokładnie tak ;)

      • zajeckicajec
        4 lutego 2014

        Ja nie, bo nie było tyle książek które chciałabym wtedy kupić ;) Ale moja koleżanka sobie masę zamówiła z mojego konta :)

  12. Bombeletta
    3 lutego 2014

    Ciekawa lista… Hm… może to kwestia tego, że jako blogerka nie podejmuję konkretnej współpracy z wydawnictwami, to jakoś nigdy specjalnie nie przejmuję się tym, kto co wydaje :) ale przez działalność w Gildii Literatury wiem, że często można się nadziać :)

    • Recenzencki
      3 lutego 2014

      Oceniałam wydawnictwa raczej jako czytelniczka niż blogerka. Moja współpraca z Wydawnictwami zazwyczaj bywa krótka. Nie miewam tyle czasu ile potrzeba, by czytać wszystkie dostępne nowości, niestety.

      Natomiast ów 5… myślę, że jest zacna. ;) I mocno subiektywna :)

  13. Agniecha
    3 lutego 2014

    Hmmm… Z tego co słyszałam Replika notorycznie ignoruje wszystkich. Recenzentów, portale z którymi współpracuje. Poza tym właśnie dużo się słyszy o podobnych przypadkach jak Twój. Gniewanie się nie wiadomo o co, w szczególności, że wcześniej nic się nie pisało, że coś jest zakazane.

    Co do Jaguara to mam odmienne zdanie. Tam bardzo zakręceni są z pracą, śledzę dzielnie bloga i fejsik, no i często udaje mi się doprosić o książki :) Trzeba być wytrwałym i o sobie przypominać.

    Ogólnie to ja nie mam większych zatargów z wydawcami :P Najbardziej lubię kontakty i książki od Małej Kurki i Grupy wydawniczej Publicat. Jest na luzie i z szacunkiem.

    Pozdrawiam

    • Recenzencki
      3 lutego 2014

      Pierwszy raz słyszę o „Małej Kurce”, napiszesz coś więcej?

      Grupa Publicat mignęła mi… ale też nie mam styczności (wszystko przeca zależy od książek, które się notorycznie kupuje). :D

      Z Jaguarem…byłam sfrustrowana. W sumie dalej czuję się poirytowana całą sytuacją i może faktycznie było jak piszesz. Ogólnie był to okres dość ciężki dla wydawnictw, więc w przyszłości złość mi na nich minie. Czarne listy czasem nie są długotrwałe. :)

  14. Domisia
    3 lutego 2014

    Dziękuję bardzo za zestawienie :) po cichu liczyłam, że czarna lista też się pojawi :).
    Moje zestawienie:
    5.Wydawnictwo Nasza Księgarnia
    4.Filia
    3.Prószyński i s-ka
    2.Albatros
    1. Znak.

    • Recenzencki
      3 lutego 2014

      Czarna lista nie jest tajemnicą więc napiszę o niej w komentarzu:
      – Wydawnictwo Replika
      Kiedyś wygrałam na profilu tegoż Wydawnictwa książkę „Fetysz”. Książka nie spodobała mi się. Była zupełnie nie w moim guście. Dlatego też postanowiłam ją odsprzedać, bo a nuż… komuś się spodoba. Dzielne oko działu promocji napisało do mnie – zbulwersowanie – maila, w którym moje zachowanie określono za niestosowne, ponieważ dopiero co wygrałam książkę, a już ją sprzedaję. Dodam, że nikt nie powiedział, że tej książki nie wolno mi jest odsprzedać ani wymienić. W dodatku nieprawdą było, że książki w ogóle nie przeczytałam, bo przecież kilka dni później na blogu pojawiła się recenzja. Ogólnie – Pani z działu promocji była negatywnie do mnie nastawiona. Kiedy brałam udział w kolejnych konkursach, zawsze zostałam pomijana, mimo że moje odpowiedzi były zdecydowanie (przepraszam za egocentryzm) lepsze.
      – Wydawnictwo Jaguar
      Sytuacja również dotyczyła konkursu. Jednak w tym wypadku zupełnie nie mogłam się doprosić, by Wydawnictwo wysłało do mnie nagrodę. Dopiero kiedy napisałam maila do władz wyżej niż dział promocji… Sprawa ruszyła z miejsca, a ja do tygodnia czasu otrzymałam obiecane książki.
      – Wydawnictwo Pascal
      Niestety postawa Wydawnictwa odnośnie plagiatu w książce Pakosińskiej pozostawia wiele do życzenia. Jako czytelnik, i jako bloger jestem przeciwna nie szanowaniu cudzego słowa. Poza tym pijar Pascala spadł na łeb, na szyję… Tak się nie robi…

      A co do Twojego numeru dwa:
      nie miałam chyba styczności z tym wydawnictwem. Dlatego też oceniłam to, co jest mi znane i bliskie :)

      Mam nadzieję, że ta uzupełniona lista teraz Cię zadowoli ;)

      • Domisia
        3 lutego 2014

        Mam nadzieję, że nie masz mnie jescze dość :)
        Moje najgorsze wydawnictwo to Cyklady. Fatalnie wydane książki, kiepski papier, okropne okładki i braki w tekście(chyba tusz się im kończył ).
        Również popieram Twoją opinię na temat Pascala z racji plagiatu.

      • Recenzencki
        3 lutego 2014

        Uwielbiam czytelników, którzy chcą się ze mną wymieniać swoimi spostrzeżeniami… weź! Chcę więcej i nie przestawaj :)

        Ogólnie z Cykladami się chyba nigdy nie spotkałam. (W ogóle omijam to co jest mi nieznane.)

        Natomiast jeśli mowa o jakości – to irytują mnie książki, które mają plus minus 600 stron i więcej, i są wydane w grubej okładce. I ani się tego nie da trzymać, ani jakoś normalnie czytać… rzadko się zdarzają takie sytuacje, ale jak już się zdarzają (taka Gra o tron, taki Harry Potter) to aż mnie kijek strzela… bo taka akcja, a mnie paluchy bolą od trzymania książki. :D

      • Domisia
        3 lutego 2014

        A co do wydawnictwa Albatros, to wydają moje ulubione książki: thrillery medyczne.

      • Recenzencki
        3 lutego 2014

        Grrrrrrrrrr, aż strach. Ciary przeszły, hehe :D

      • Domisia
        3 lutego 2014

        Z niespełnionych marzeń zostało tylko czytanie thrillerów medycznych na otarcie łez :)

      • Recenzencki
        4 lutego 2014

        Dominika, marzenia zawsze da się spełnić. Trzeba tylko chcieć ;)

      • Domisia
        4 lutego 2014

        Na to jedno, powiedzmy sobie szczerze jestem już za stara :)

      • Recenzencki
        4 lutego 2014

        Starość jest wtedy, kiedy się zaczyna oglądać w telewizhi telenowele. :P A wierzę, że Ty jeszcze ich nie oglądasz ;)

      • Domisia
        4 lutego 2014

        Aż tak stara to nie :) jeśli kiedyś zacznę oglądać „Moda na sukces”, dam znać :)

      • Recenzencki
        4 lutego 2014

        PS Kiedyś oglądałam „MNS” ale wywaliłam telewizor i… już nie oglądam :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 3 lutego 2014 by in Notatki and tagged , , , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: