blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Pomyślę o tym jutro, Katarzyna Michalik-Jaworska

GOŚCINNA RECENZJA
Przegląd czytelniczy

poj

Pomyślę o tym jutro (2014)
kategoria: literatura piękna
liczba stron:  224
cena: 29,90
wydawnictwo: Dobra Literatura
ocena: 7/10

„Wstaję i powoli ruszam schodami na oddział. Wszystko jest jak zawsze. Świat się nie zatrzymał. Nikt nawet nie przejął się tym, co przed chwilą zaszło. Kolejny dzień pracy. Jak każdy od dziesięciu lat. Zaraz za portierką skręcam w pierwsze drzwi na prawo. Nie mam siły pokazać się którejś z dziewczyn. Nie chcę zobaczyć w ich oczach, że to nie ma znaczenia, że nie wolno dać się ponieść emocjom. Nasze motto. Inaczej nie mogłabym tu pracować. Co zatem zdarzyło się dziś? Czy to jest ten osławiony kryzys, przed którym ostrzega nas starszy personel? Uporządkuj myśli – przywołuję siebie.  – Jesteś Scarlett O’Hara. Pomyślisz o tym jutro  – oddech, odwrót i uśmiech numer trzy do małego pacjenta. ” 

~ Katarzyna Michalik-Jaworska

Niełatwo spośród setek publikacji wydawanych rocznie w Polsce wyłapać te najbardziej wartościowe, godne uwagi i chwili zapomnienia z lekturą. Czym kieruję się w doborze książki? Przede wszystkim intuicją, która zaczęła wydzierać się wniebogłosy, gdy tylko natrafiłam na opis „Pomyślę o tym jutro” Katarzyny Michalik-Jaworskiej. Moje przeczucie z reguły bywa niezawodne, zaufałam mu więc bardzo szybko i w jeden dzień pochłonęłam powieść wydaną przez Wydawnictwo Dobra Literatura. Refleksje? Dlaczego taka krótka?!
Trzydziestoletnia Marta, niczym Scarlett O’Hara, „pomyśli o tym jutro”. Wyparcie i półangażowanie się w życie są sposobem na codzienność, którą determinują przypadki ciężko chorych dzieci. Kobieta jest pielęgniarką na dziecięcym oddziale kardiologii w szpitalu, jej powszedniością są nieuleczalne schorzenia i śmierć najmłodszych. Pozostaje w związku małżeńskim z policjantem, Marcinem. Ich trudne zawody wydają się w dużym stopniu wyznaczać życie tej pary, a niespełnione marzenie o potomku z czasem staję się niewypowiedzianym pytaniem, tym, co warunkuje istnienie małżeństwa Marty i Marcina. Kobieta zostaje pozbawiona poczucia autokontroli nad swoim życiem. Musi zburzyć to, co z niebywałą starannością budowała przez lata i pomyśleć o tym już dzisiaj.
„Pomyślę o tym jutro” to wbijająca w fotel, zaskakująca i niesłychanie mądra opowieść o tym, co w życiu najważniejsze. Książka złamie najtwardsze serca, uderzając w nie swą prostotą i bezpośredniością. Są takie powieści, które pozostawiają ślad w czytelniku, zaglądają do wnętrza, wyciągając z człowieka to, co najlepsze, aby po chwili wyszlifować najpiękniejsze wartości. Takie jest właśnie dzieło Katarzyny Michalik-Jaworskiej. Autorka łączy w jedność dwie skrajności, na kartach powieści subtelność spotyka się z brutalnością. To, co urzeka, to delikatność, z jaką pisarka pisze o sprawach trudnych. „Pomyślę o tym jutro” to historia opowiedziana pięknym, melodyjnym szeptem. Bohaterowie są ludźmi zagubionymi, poszukującymi wskazówek. Marta jest jednym wielkim synonimem nadużywanego przez psychologów w dzisiejszych czasach terminu „wyparcie”. Bliskość śmierci i niesprawiedliwość rodziców chowających swe dzieci pozostaje jakby obok postaci. Kobieta pracuje w miejscu, w którym najważniejsza zasada brzmi „nie dać ponieść się emocjom”. Czy można przeżyć całe życie wyznając dewizę „pomyślę o tym jutro”? Owszem, można. Ale czy można być wtedy szczęśliwym?
Z całego szeregu wątków poruszonych w powieści, na pierwszy plan wysuwa się małżeństwo i rodzicielstwo, koniecznie w takim połączeniu. Autorka szczerze traktuje o wartości tych dwóch najważniejszych w naszym życiu ról oraz intrygująco przedstawia relacje głównych bohaterów, rozbiera na czynniki ich związek, badając wpływ bezdzietności na Martę i Marcina. Michalik-Jaworska doskonale poradziła sobie z poskładaniem pojedynczych elementów w spójną, logiczną całość, pamiętając, iż wszystkie jednostkowe czynniki rzutują na ogół – efekt domina. Nawet jeśli postaciom wydaje się, iż śmierć dziecka na oddziale Marty bądź też trudna interwencja jej męża nie mają większego znaczenia w ich codzienności, pisarka udowadnia im, jak bardzo są w błędzie. Powieść w cudowny i inteligentny sposób uświadamia nam wagę mądrego, dojrzałego związku. Autorka postawiła swego czytelnika przed szeregiem wątpliwości, skłoniła do refleksji i pomogła w usystematyzowaniu wiedzy, uszeregowaniu wartości.
Chciałabym napisać o tej książce dużo więcej, opisać emocje, które wywołała, ale to tak, jakby podawać na tacy gotowe rozwiązanie. „Pomyślę o tym jutro” to świeży powiew, coś nowego, książka, która rzeczywiście wnosi coś samą lekturą, wzruszając i wstrząsając czytelnikiem. Jest to ambitna i nieco moralizatorska powieść, jednak autorka pozostaje delikatna, nie narzuca swojego światopoglądu, subtelnie przekazuje go między pięknymi słowami. Od początku trwania procesu tworzenia tej recenzji szukam przymiotnika, który najdokładniej odda istotę publikacji Katarzyny Michalik-Jaworskiej i w końcu mam… Magiczna. Świat, do którego zaprasza nas autorka, przeraża okrucieństwem i uspokaja nadzieją. Samo życie.

Powyższą i inne recenzje znajdziecie na blogu Przegląd Czytelniczy.

_______________________
pc

Magdalena Kijewska
~ Przegląd Czytelniczy ©

Reklamy

4 comments on “Pomyślę o tym jutro, Katarzyna Michalik-Jaworska

  1. iga
    20 kwietnia 2014

    też mi się tytuł kojarzy ze Scarlet. książka raczej nie moje klimaty

  2. miqaisonfire
    20 kwietnia 2014

    Radosnego przeżywania świąt wielkanocnych, czyli szczęśliwego Alleluja!

    • Recenzencki
      21 kwietnia 2014

      Ja jak zwykle spóźniona, więc napiszę już tylko dziękuję! :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 20 kwietnia 2014 by in Gościnne recenzje.