blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Chata, Wm. Paul Young

chata

Chata
kategoria: literatura współczesna (fikcja)
liczba stron: 288
cena: 34,90 zł
wydawnictwo: Nowa Proza
ocena: 9/10

„Nie można kochać dwóch osób tak samo. To po prostu niemożliwe. Kochasz każdego człowieka inaczej, bo jest jedyny w swoim rodzaju i on w tobie również dostrzega twoją niepowtarzalność. Im lepiej się poznajecie, tym bogatsze stają się barwy waszej relacji.” (Chata, W.P. Young)

MIŁOŚĆ

„(…) z nich zaś największa jest miłość.

Ta książka chodziła za mną od paru lat. A kiedy w końcu ją kupiłam… Nie miałam do niej serca. Życie toczyło się w swoim nieuporządkowanym torem, a ja w tym chaosie zmartwień zapomniałam, co to znaczy „przeczytać książkę”. W szkole zawsze był to dla mnie obowiązek. To dość dobre słowo. Obowiązek. Czułam się wtedy zobowiązana przeczytać lekturę szkolną. Dziś coraz częściej zamiast po książkę sięgam po poduszkę. Oczy same kleją do snu. I w końcu przyszedł dzień. Ten dzień. Mój teściu ma na ten przykład dni, kiedy jada surową cebulę w sałatce, i kiedy na sam widok cebuli ma mdłości. Także i u mnie przyszedł ten właśnie dzień, w którym sięgnęłam po „Chatę” Younga i nie mogłam się od niej oderwać.
Już dawno przestałam chodzić na religię, a moja wiara jak pogoda – w kratkę. Natomiast kiedy przeczytałam tę książkę, przepełniała mnie myśl, że autor może mieć rację. Długo dumałam, czy Bóg mógłby być kobietą? I mimo że dla niektórych samo pytanie może być herezją… Dla mnie stanowiło klucz do całego sensu tej książki. Bo tak naprawdę autorowi nie chodziło o to, by obalić Boga, przekazać czytelnikom, że Bóg to tak naprawdę kobieta. Czytałam parę recenzji i ubolewam nad nimi… Bo widać jak niektórzy ludzie mają zawężone pole widzenia. Myślę też, że autor chciał nas zbliżyć do innych religii. W końcu na Sądzie Ostatecznym spotkamy wszystkich: i buddystów, i ewangelistów, i zagorzałych ateistów, jak i katolików. Czy Wy też myślicie, że inne religie zostaną potępione, a tylko chrześcijanie wejdą do nieba?
Ludzie przypominają sobie o Bogu po jakimś czasie. Kiedy nagle czegoś się człowiek przestraszył lub kogoś z najbliższych Bóg zapragnął zawołać do siebie. Young pragnął ukazać drogę człowieka – od wiary, po odejście z Kościoła, bo coś w życiu nie wyszło i to na pewno przez Boga. Bo komuś z naszych najbliższych stała się krzywda i to na pewno Bóg tego chciał. Autor pokazał jak długa droga czeka człowieka, który odwrócił się od Boga, bo obwinia Go za całe zło tego świata. Prawdą natomiast jest fakt, że Bóg dał nam wolną wolę. I tylko człowiek podejmuje decyzje i sam za siebie musi być odpowiedzialny. Mogłoby nam się wydawać, że samolot, który spadł z nieba, spadł bo Bóg tak chciał. Nic mylnego. Bóg nie chce krzywdy ludzi. Ale nie ma wpływu na wybory, których dokonują.  Nie ma też czarodziejskiej różdżki, dzięki której mógłby cofnąć czas lub powstrzymać zło.

„Mackenzie, nie jestem ani kobietą, ani mężczyzną, choć obie płcie wywodzą się z mojej natury. Jeśli postanawiam ci się objawić, nieważne w jakiej postaci, robię to dlatego, że cię kocham. Ukazałam ci się jako kobieta i poprosiłam, żebyś nazywał mnie Tatą, bo chciałam uwolnić cię na chwilę od twojego religijnego wykształcenia i uwarunkowań. […] Gdybym stanęła przed tobą jako potężny starzec z długą białą brodą jak u Gandalfa, to tylko wzmocniłoby religijne stereotypy, a w ten weekend nie chodzi o utwierdzenie ciebie w wierze.” (Chata, W.P. Young)

Książka filozoficznie mnie natchnęła. Zapragnęłam pomyśleć o swoim życiu i wyborach, jakich dokonałam. „Chata” opiera się przede wszystkim na utwierdzeniu głównego bohatera w dwóch prawdach: że najważniejsza w życiu jest miłość i przebaczenie. Że ludzie popełniają błędy. Że mamy prawo być źli na ludzi, którzy nas w jakiś sposób skrzywdzili. Ale musimy też umieć wybaczyć… A może i w przyszłości ich pokochać.

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy Boga] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość.” (1 Kor 13,12-13)

Sama też uważam, że miłość jest jednym z budulców wiary w Boga. To dzięki miłości jesteśmy w stanie przenosić góry.
Książka, pomimo tego, że jest przepełniona religią, tak naprawdę nie ma na celu wzbudzać wiary, czy też nas od tej wiary odciągać. To opowieść o zmaganiach  Mackenziego Allena Phillipsa, który utracił ukochaną córkę. To świadectwo bólu po utracie dziecka. To ciągła walka z wyrzutami sumienia… „Bo gdybym tamtego dnia podjął inną decyzję…”, „Gdybym tam nie pojechał…”, „Gdybym lepiej zaopiekował się dziećmi…” Niestety nie mamy wpływu na zrządzenie losu. Niektórzy urodzili się pod szczęśliwą gwiazdą. Niektórym pisane jest iść prostymi ścieżkami. Niektórzy do końca życia muszą nosić swój krzyż. Wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, dlaczego…
Styl Younga wciąga równie mocno jak opowieść. Już po pierwszy stronach zastanawiamy się, co tak naprawdę stało się z Missy, córką Mackenziego i kto napisał do niego tajemniczy list.

„W czasach, gdy religia staje się coraz mniej istotna, „Chata” zmaga się z ponadczasowym pytaniem: – Gdzie jest Bóg w świecie tak pełnym niewysłowionego bólu?. – Odpowiedzi, które dostanie Mack, zadziwią Was, i być może odmienią tak jak jego. W otoczce twórczej błyskotliwości „Chata” jest głęboka duchowo, teologicznie oświecająca i ma moc wpływania na życie.” (materiały prasowe)

Szczerze polecam Wam tę książkę. Zresztą kolejną „Rozdroża” przeczytałam równie szybko jak tę i W.P. Young jest moim nowym ulubieńcem.

_______________________blogerka

Katarzyna Starostka
~ eyesOFsoul ©

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 5 stycznia 2016 by in Książki.