blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Love Me With Lies

„Od jakiegoś czasu zauważyłam, że się duszę. Najpierw tylko we wtorki, potem co drugi dzień, a teraz ciągle, nawet w niedzielę. Ja potrzebuję przeciągu, szerokiej skali, czynów ogromnych.”

~ Agnieszka Osiecka

Nie bez przyczyny zaczynam post słowami Agnieszki Osieckiej. Moja praca tak bardzo przytłacza, że odechciewa mi się mieć czas na rzeczy, które po prostu lubię. Kiedy w poniedziałek wróciłam do domu i zastałam na biurku czarną kopertę… wiedziałam, że to będzie ten przeciąg, który otworzy mi oczy.

1

W kopercie znajdował się list, plik zdjęć i bransoletka. Taki pomysł na promocję książki uważam za odważny krok. Jest to coś nowego. I… jestem zachwycona, że mogę być częścią tego projektu.

2

Mężczyzna na zdjęciu – no powiedzcie same… Ciacho. Gdybym nie miała męża… (Fantazję zostawię dla siebie.) Natomiast kobiety? Piękne. Tajemnicze. Może skrywają jakąś historię? Jest w nich coś niepokojącego. Tak jakby były gotowe na wszystko w imię miłości.

3

Bransoletkaz grawerem „Serce można oddać tylko raz” to nietypowy prezent dla blogerek, który został sprezntowany przez Wydawnictwo Otwarte. Czy to jest główne przesłanie książki? Czy książka „Mimo naszych win” będzie swoistym przykładem idei, że kocha się tylko raz?

4

I w końcu list. Odręcznie pisany. Czarnym atramentem… przez tajemniczą O.

Nie, nie jestem bez winy, ale zanim mnie osądzisz, pozwól, że coś Ci powiem. Pomyśl o mężczyźnie, którego kochasz najbardziej. Pomyśl o każdej wspólnej chwili wypełnionej rozmowami i milczeniem, o lepszych i gorszych dniach, o budzeniu się u jego boku. A teraz wyobraź sobie, że go tracisz. Ktoś wyszarpał, wydarł ukochanego z Twojego życia i zostawił pustkę. Cholernie niesprawiedliwe.
prawda? Mogłabym odpuścić, zapomnieć, wyjechać… Jednak czy zrobiłabyś to samo, gdyby w grę wchodziło odzyskanie każdego wspólnego dnia z ukochanym? Do tej pory cierpiałam. Teraz postanowiłam zawalczyć, nawet jeśli to oznacza, że inni też będą cierpieć. Bo miłość zawsze boli i nadszedł czas, by przygotować się na rany i blizny. A Ty, mimo moich win, nie potępisz mnie. Widzę, że już się wahasz, patrzysz w stronę ukochanego i myślisz, ile byłabyś w stanie poświęcić, by go odzyskać.

O.

Z niecierpliwością odliczam do 1go czerwca. Zostałam przekupiona. A Wy?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 10 Maj 2016 by in Notatki.