blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Pożądanie na żądanie, Rafał Wałęka

pozad

Pożądanie na żądanie
kategoria: kryminał/romans
liczba stron: 280
cena: 32,00
wydawnictwo: e-bookowo
ocena: 7,5/10

„Miłość – to nie pluszowy miś ani kwiaty,
to też nie diabeł rogaty;
ani miłość, kiedy jedno płacze
a drugie po nim skacze.
Miłość – to żaden film w żadnym kinie,
ani róże ani całusy małe, duże;
ale miłość – kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze.”

~ Happysad

PLUSZOWY MIŚ

Miłość – to jak niekończąca się opowieść. Można o niej mówić ciągle i ciągle można się nią inspirować. Rafał Wałęka w powieści „Pożądanie na żądanie” łączy kryminał i oplata go łagodnymi płatkami uczuć, które potrafią zmienić życie. Jest to zupełnie inna książka, niż ta, której się po autorze spodziewałam. Zaskoczył mnie. Wziął znienacka. I rozśmieszył do łez.
Wiecie, że życie jest nieprzewidywalne? Że można sobie wszystko w życiu zaplanować. Można wszystko dopiąć na ostatni guzik! A i tak nigdy nie wyjdzie wszystko po naszej myśli? W takiej sytuacji znalazł się nasz główny bohater – Marcin Bekas. Trzydziestoletni, zawodowy morderca dostaje nietypowe zlecenie… Musi zabić „Kupidyna”. Czy podoła temu zadaniu?
Od jednej decyzji całe nasze życie może się zmienić. To tak jakbyśmy stali ciągle na tym rozwidleniu dróg: iść w prawo czy w lewo? A co jeśli pójdę w złą stronę? Albo co jeśli nigdy nie wybiorę właściwej drogi? W życiu jest jak w piosence:

„Czas poplątał kroki…”

~ Coma

I tym razem tak stało się z bohaterem Rafała Wałęki.
Nie chcę Wam tu za dużo streszczać książki. Zresztą uważam, że recenzja powinna tylko troszkę nakreślić ukierunkowanie autora. Bo jeśli znamy zbyt dużo szczegółów… To później – mimo iż byłaby to jedna z lepszych książek na ryku – ciężko jest nam ją po prostu przeczytać. Miałam właśnie ostatnio podobną sytuację i wiem, co mówię.
Autor się postarał. Książka jest zabawna. Nie jest to coś w stylu „głupiej komedii”, w której ten „żart” aż męczy. Jest to powieść, która ma w sobie przesłanie. I co ważne – zaskakuje. Można się poczepiać. Zawsze jak ktoś szuka, to znajdzie ten element do zaczepienia. A ja dziś mam dzień bez czepiania się, więc nakazuję i Wam się nie czepiać, tylko czytać. O! Bo jest, co czytać. Trochę kryminalnie, trochę miłośnie, zdecydowanie lekko – co przy takiej pogodzie, jaką mamy za oknem jest idealnym połączeniem.

Książka została przekazana przez autora Rafała Wałękę, za co ogromnie dziękuję. 

_______________________

Katarzyna Starostkablogerka
~ eyesOFsoul ©

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 8 listopada 2016 by in Książki.