blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Jesteś moim niebem, Magdalena Piotrowska

jestes-moim-niebem

Jesteś moim niebem
kategoria: literatura współczesna
liczba stron:  272
cena: 34,90
wydawnictwo: MUZA
ocena: 8/10

„Na korytarzach Centrum Onkologii dziesiątki skazańców – kobiet i mężczyzn w różnym wieku, a wszyscy z wielkimi oczyma, ze źrenicami nienaturalnie rozszerzonymi strachem. A pan za co tu siedzi? A pani za co? Nie po co, nie w jakiej sprawie – tylko za co. Bo że z wyrokiem, to wiadomo. Za karę? Za palenie papierosów? Nie wystarczyłoby, gdyby Święty Mikołaj miesiąc temu nie przyniósł pod choinkę prezentu? Kto wymierza takie kary? Bóg? Czy naprawdę Sąd Ostateczny nie ma większych przewinień do rozpatrzenia? Mało na świecie bandytów, morderców, gwałcicieli, pedofilów, zwyrodnialców? Za palenie papierosów takie wyroki? Za niezdrowy tryb życia? Za jedzenie zbyt tłuste, zbyt słodkie, zbyt słone, zbyt obfite, zbyt skromne? Za wódkę? Za brak ruchu? Za grzechy przodków? Za odziedziczone geny? Za stres? Za ciężkie życie? Za ciężką pracę? Za komunizm? Za Czarnobyl? Za pieprzonego pecha?”

~ fragment książki „Jesteś moim niebem”

KIEDY MYŚLIMY O KIMŚ, ZOSTAJĄC BEZ NIEGO

Śmierć przychodzi nagle. Nie można się do niej przygotować. Nawet podczas choroby, która jest nieuleczalna, w człowieku tkwi nadzieja… że może jednak stanie się cud. Kiedy zmarła mi babcia, miałam wrażenie, że to nie dzieje się naprawdę. Że przecież zaraz do niej pojadę. Zaraz napijemy się herbaty. Zaraz znów mi opowie, jak to było kiedyś. Śmierć jednak przychodzi nagle i wywraca cały świat do góry nogami.
Magdalena Piotrowska w swojej powieści „Jesteś moim niebem” opowiada o bólu, którego nie da się wymazać. Na ten ból nie ma antidotum. Żadna apteka nie sprzeda nam na niego lekarstwa. Możemy próbować się leczyć… Ale kiedy w grę wchodzi miłość i tęsknota – tam rozpacz szuka swego ujścia. Czasem wystarczy czas. Czasem tego czasu jest za mało.
Żyjemy w świecie wi-fi. Wszystko w sieci. Wszystko na teraz. Wszystko na pokaz. Jak często zapominamy, jaki jest dzień tygodnia? Jak często zdarza nam się zostać po godzinach w pracy? Jak często jemy za szybko, byle jak i byle co? A kiedy ostatnio byliśmy u lekarza? Kiedy odwiedziliśmy dziadków? Takie pytania można zadawać bez końca… Najgorsza jest jednak odpowiedź. Bo wielu z nas: Nie było, nie zrobiło, nie pamięta.
Autorka pokazuje Czytelnikom,  że czasem trzeba zwolnić. Że trzeba cieszyć się każdym dniem. Że trzeba dzielić ten czas z bliskimi. Jak to mówił ksiądz Jan Twardowski: „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą…” Drogi Czytelniku, Ty też się pośpiesz… Pokochać siebie.
Ta książka była dla mnie bardzo trudna. Bo doskonale wiem, co to znaczy patrzeć, jak ucieka z kogoś życie. Słyszeć słowa, że: „Mogłoby się to już skończyć.”, „Wolałbym umrzeć niż tak cierpieć.”. Wtedy nawet miłość nie pomaga. Człowiek chciałby jakoś ukoić ich ból… i nie potrafi. I to w sumie jest w tym wszystkim najcięższe. Że nie można komuś bliskiemu pomóc. Że żadne pieniądze nie cofną czasu.
Magdalena Piotrowska pokazuje, że nowotwór to wyrok na całą rodzinę. To test wiary, nadziei i miłości. To lęk przed śmiercią. To depresja. To ciągłe życie w strachu. To ciągła walka o siebie. I to też takie przypomnienie, że trzeba zwolnić. Iść do lekarza. Zrobić wszystkie badania. Walczyć, zanim będzie za późno.
Sama książka pomimo tematyki, jest napisana w sposób giętki. Nie było sytuacji, w której chciałabym odłożyć książkę na półkę. Autorka potrafi ścisnąć za serce. Jednak tematykę wybrała sobie ciężką. I mimo przesłania, trudno się czyta i pisze o takich książkach, gdy przeżywało się coś podobnego. Dlatego ocenę zostawię Wam. Ja sobie pochlipię w samotności.

Książka została przekazana przez Wydawnictwo MUZA, za co jeszcze raz dziękuję.

muza-lo

_______________________

Katarzyna Starostkablogerka
~ eyesOFsoul ©

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 20 listopada 2016 by in Książki.