blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Sully. Nieznana historia cudu na rzece Hudson, Chesley B. Sullenberger, Jeffrey Zaslow

hudson

Sully. Nieznana historia cudu na rzece Hudson
kategoria: biografia/autobiografia
liczba stron:  334
cena: 39,90
wydawnictwo: ZNAK Literanova
ocena: 7/10

„- Ale czy ty nie znasz takiego uczucia, kiedy się upada i czeka na zdarzenie, które nie następuje?
– Ja nie upadam.- Wzruszył ramionami. – Ja latam.”
~ Gesa Schwartz – Grim. Pieczęć Ognia

DRUGA STRONA

Miesiąc temu dość głośna stała się akcja „Bielsko-Biała dla Toma Hanksa”. O co chodzi? Tom Hanks na portalu społecznościowym opublikował swoje zdjęcie z… maluchem! I teraz za sprawą Moniki Jaskólskiej całe Bielsko zbiera pieniądze na Fiata 126p dla Toma. Dlatego kiedy zobaczyłam okładkę „Sully. Nieznana historia cudu na rzece Hudson” musiałam ją mieć. Dawno nie czytałam historii opartej na faktach. Takie historie czyta się inaczej. Bardziej osobiście. Jakby było się z bohaterem w danej sytuacji. Człowiek zastanawia się, ile ma w sobie tego szczęścia, że jednak tamtego dnia nie wsiadł do samolotu, albo że właśnie tamtego dnia pilotował ten samolot Chesley B. Sullenberger III.
„Sully” to z pewnością jedna z tych książek, które zostają człowiekowi w pamięci. Muszę tu jednak coś wyjaśnić. Cała książka ma 334 strony. O samym locie nie jest zbyt wiele napisane. W końcu, ile stron można napisać, po przeżytych 6 minutach? Książka składa się jakby na dwie części. Z jednej strony widzimy pilota, który mając za sobą wiele lat doświadczenia, zrobił to czego go nauczono. Uratował życie 155 osobom. Z drugiej strony to facet, który po każdej służbie wracał w końcu do domu. Do żony. Do adoptowanych córek. Widzimy go jako normalnego człowieka, który borykał się z różnymi problemami.

akak

Książka pokazuje człowieka, który ufa swoim umiejętnością. Jest odważny, zdecydowany, wie co ma robić. Nie zabrakło mu zimnej krwi. Nie panikuje. Trzeźwo ocenia sytuacje. Nie ujmuje innym. Docenia działania pierwszego oficera oraz stewardess, które mają przede wszystkim kontakt z pasażerami. Uwielbiam ludzi, którzy robią to co lubią. Sully sprawia wrażenie właściwego człowieka na właściwym miejscu. Kogoś, kto lubi, to co robi. Kogoś, kto jest zafascynowany samolotami i lataniem. Jest tylko jedno ale. Czy bohater ma jakieś wady?
Kiedy bohater wydaje mi się zbyt idealny, od razu staję się nieufna. W końcu dziewczyny kochają się z złych chłopcach. Mają nadzieję ich zmienić. A nawet pragną, by ci źli chłopcy zmienili się dla tej miłości do tych dziewczyn. W tej książce nie ma takiego wow. Nagłego zwrotu akcji. Fajerwerków. Bohater jest niemal nieskazitelny. Bez żadnej rysy na szkle. A szkoda. Bo to blizny sprawiają, że bohaterowie stają się bardziej ludzcy.
Sama książka jest napisana bardzo przystępnym językiem. I z pewnością poleciłabym ją osobom, które fascynują się lotnictwem. Natomiast jeśli chodzi o jakieś nowe fakty związane z tym wypadkiem – to raczej nie odnajdziemy tu nic, co nie byłoby podane publicznie do mediów. Myślę, że autorom bardziej chodziło o pokazanie nie samego lądowania na rzece Hudson, a to kim jest Sully.

Książka została przekazana przez Wydawnictwo Znak Literanova, za co jeszcze raz dziękuję.
znak_literanova_300

_______________________blogerka

Katarzyna Starostka
~ eyesOFsoul ©

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 12 grudnia 2016 by in Książki.