blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Cytrynowy chleb z ziarenkami maku, Cristina Campos

chleb

Cytrynowy chleb z ziarenkami maku
kategoria: literatura współczesna
liczba stron: 432
cena: 34,90
wydawnictwo: Czarna Owca
ocena: 7/10

„To zdanie ubodło Marinę.
– Majorka nie jest moim domem – powiedziała do siebie, czytając. – To miejsce, gdzie się urodziłam i spędziłam część dzieciństwa. Gdzie mieszkali moi rodzice i gdzie teraz pozostała już tylko Anna. Nie, to nie mój dom. Nic nie łączy mnie z tą wyspą.
Ponieważ Marina nie miała miejsca, które by do niej należało, nie miała też dokąd wracać na Boże Narodzenie. Nie miała miejsca, gdzie spędzałaby dni zaznaczone w kalendarzu, jak to robią normalne rodziny. Owszem, miała pieniądze na zakup domu. Ale nigdy nie pragnęła mieć własnych czterech ścian. Jej psycholożka, parafrazując pisarza, którego nazwiska nie pamiętała, powiedziała pewnego dnia: „Dom to miejsce, gdzie ktoś na ciebie czeka”. I to zdanie wkradło się do głowy Mariny na wiele dni i nocy. Rodzice już nie żyli. Miała dalekich krewnych, z którymi prawie nie utrzymywała kontaktu. No i oczywiście była starsza siostra Anna. Anna i jej realia, które oddaliły siostry od siebie na zbyt długo.”

~ Cristina Campos, Chleb cytrynowy z ziarenkami maku

WIĘZY

Czasami mam ochotę jak Muminki… zapaść w długi, spokojny sen. I obudzić się wraz z powrotem Włóczykija.  Niestety, nam ludziom, niepisane są aż tak długie urlopy. Dlatego kiedy tylko mogę, sięgam po książki, które w jakiś sposób teleportują mnie w ciepłe zakątki. Tym razem dzięki Wydawnictwu Czarna Owca przenosimy się na Majorkę.
Dwie siostry – Anna i Marina, zostają właścicielkami młynu i piekarni. Pierwsza myśl: Po co im to? Każda z nich ma swój kąt, swoją miłość, swoje historie. Nie chcą kolejnych zmartwień na głowie. Chcą swoją codzienność. Swoje sprzeczki. Swoje nieudane rozdziały. Anna – żyje u boku człowieka, który jest jej obcy. Którego już nie kocha. Który jak w wierszach Anny Musiał… jest nieobecny. Marina zaś poświęca się pracy  w krajach trzeciego świata. I to właśnie ona postanawia jednak zatrzymać piekarnie. Odtworzyć historię. Dowiedzieć się kim była jego właścicielka, i dlaczego to ona z siostrą otrzymała ten spadek.

16121405_1497282776978961_1932265260_o

Anna i Marina – mimo że są siostrami, są inne. Każda ma inny charakter. Inne priorytety. Inne życiowe cele. Czytelnik ma czasem ochotę kopnąć jedną z nich w tyłek, żeby w końcu otworzyła oczy. Autorka opowiada o nich tak, że w połowie powieści ma się wrażenie, jakby się te dziewczyny znało od lat.
Jestem pełna podziwu a zarazem i szoku dla mnogości historii. Dawno nie czytałam powieści, która dobiłaby  mnie taką wielowątkowością. Mam wrażenie, że w tej krótkiej książce było dosłownie. Gdzieś w tych opisach zginęła ta siostrzana miłość, która powinna być chyba głównym wątkiem w książce. Nagle powstał przecudowny misz masz. Z którego nie potrafię autorki w ogóle wytłumaczyć.
Z plusów zdecydowanie przoduje elastyczny język. To właśnie dzięki temu lekkiemu stylowi przeczytałam książkę do końca. Opis Majorki sprawiał, że zima, która króluje za oknem trochę stężała. Bohaterki Anna i Marina były jednym z mocniejszych punktów.Natomiast przytłoczyła mnie ilość wątków pobocznych. Zazwyczaj naprawdę się tym nie przejmuję. A nawet rzadko kiedy piszę o tym w recenzji. Tym razem Autorka dosłownie przytłoczyła mnie nimi. Można by było z tego zrobić jak nic z cztery książki. Tymczasem mam jedną, króciótką powieść, w której wszystko dzieje się za szybko.
Wydaje mi się, że tego typu powieści po prostu trzeba lubić. Może to akurat książka dla Ciebie? Z pewnością w te zimne wieczory miło jest się na moment przenieść na inny kontynent. Polecam miłośnikom podróży z kulinarnym zacięciem!

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za książkę. Jak zwykle okładka trafiona w punkt. A może i Wam, Czytelnicy, przypadnie do gustu tego typu powieść? Czekam na Wasze opinie!

czarnaowca_nowe-logo-kwadrat-698x698

_______________________blogerka

Katarzyna Starostka
~ eyesOFsoul ©

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 16 stycznia 2017 by in Książki.