blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Brud , Piotr C.

brud

Brud
kategoria: literatura współczesna
liczba stron:  250
cena: 29,90
wydawnictwo: Novae Res
ocena: 8/10

„Mężczyźni chcą wypełnić inne ciała. Kobiety chcą, aby ktoś wypełnił ich duszę. Nadał pustce sens. Ale miłości nie ma. Są tylko złudzenia, którymi ściągamy się do łóżka.”

~ Piotr C. – „Brud”

THIS IS HOW I FEEL

Pył wrasta w skórę. Brudzi. Powiększa zmarszczki. Tak jak ta książka… Jest ciężka jak smog, którym straszą nas w telewizji. Będziemy niedługo bohaterami własnego horroru. Umrzemy przegnieceni do asfaltu – w poszukiwaniu ostatniej resztki tlenu. „Brud” jest dla mnie takim współczesnym przejawem naturalizmu. Dosłowny i brutalny w opisach. Nie ma tam miejsca na śmiech, chociaż…
Piotr C. mnie bawi. Jego humor przypada mi do gustu. Jest arogancki i bezczelny. Zdecydowanie przerysowany. A mimo to ciekawi mnie sposób, w jaki pokazuje to, co go otacza. Chociaż nie wierzę, że opisuje swoje podwórko. Na pewno nie strzelałby sobie aż tak w kolano. Chociaż, może? Kiedy ostatnio opowiedziałam w pracy anegdotkę o mężu i naleśniku –  moi koledzy leżeli w biurze i płakali ze śmiechu. Chyba wierzyli, że ich żony też czytają takie książki. Lub mają nadzieję, że one nigdy się o tym nie dowiedzą:

„Z mężem jest jak z naleśnikiem… Pierwszego trzeba wypie**lić.”

Czytałam Piotra C. do poduszki. Chociaż jego książka wcale nie należy do najlepszych dobranocek na świecie. Jest sucha, szorstka. Mam czasem wrażenie, że autor próbuje wydrapać z siebie cały syf tego świata. Jego język jest dość wulgarny. I myślę, że właśnie przez to wielu Czytelników to odrzuca. Że pisze zbyt dosłownie, zbyt z mostu, zbyt po swojemu. Ale chyba właśnie takie mają być książki. One mają być „własne”, a nie podporządkowane pod określone kategorie i kanony. Gdyby mnie nie zaciekawił z pewnością nie kupiłabym wcześniejszych jego powieści. Gdyby nie dało się tego czytać, na pewno dzisiaj nie czytalibyście tej recenzji.

16144919_1501561369884435_685758793_o

W książce jest dużo ironii. A dobra ironia jest na wagę złota. W szczególności ta zrozumiana, wiecie o co chodzi? Bawi mnie, kiedy czytam wypowiedzi innych Czytelników, którzy zarzucają autorowi: seksistowskie teksty lub przedmiotowe traktowanie kobiet. To tak jakby powiedzieć, że zna się Piotra C. i na 100% jest się pewnym, że „Brud” jest częścią jego biografii. Też – o dziwo! – jestem kobietą i wcale „Brud” mnie w żadnym stopniu nie uraził. Przecież to nie ja jestem bohaterką książki.

16196179_1501561183217787_2010273635_o

W książce znajdziecie m.in. portret kobiety zniszczonej przez miłość. Bo to nie tak, że miłość uskrzydla. Miłość czasem i te skrzydła podcina. A jeśli wzleci się zbyt wysoko… wtedy upadek jest bardzo bolesny. I o tym upadku pisze Piotr C. Chce pokazać, że czasem trzeba sobie odpuścić. Że niektórzy faceci to po prostu zwykłe sku**wiele. I tyle. Nie ma co się nad tym roztrząsać. No bo i po co?
Piotr C. pokazuje też portret mężczyzny, który jest silny, władczy, który mówi: „ty to możesz mi tylko zrobić laskę” i kobieta podchodzi, i wykonuje polecenie. Nie znam osobiście kobiety, która byłaby do tego zdolna. Która byłaby aż tak posłuszna. Ale może są takie kobiety? Gotowe na wszystko? Które lubią być upodlone (bo w kontekście książki – taką kobietę widzimy)?
W życiu chodzi o dystans. Łapcie go i czytajcie Piotra C.! Może ta książka nigdy nie wejdzie do kanonu lektur, ale jest w niej jednak coś… Co dotyka. Skoro pojawiają się tak skrajne recenzje, to znaczy, że autor osiągnął swój cel. Poruszył. Cóż mogę więcej Wam napisać? Dla mnie bomba.

_______________________blogerka

Katarzyna Starostka
~ eyesOFsoul ©

 

 

Advertisements

5 comments on “Brud , Piotr C.

  1. nieperfekcyjnie.pl
    15 lutego 2017

    Lubię książki z dużą dozą ironii, a te autorstwa Piotra C. bardzo mnie intrygują, więc muszę w końcu znaleźć na nie odrobinę czasu.

    • Recenzencki
      15 lutego 2017

      ja mam podobnie z książkami Żulczyka. Ale już mam 3 kupione, i czekają na swoją kolej.

  2. Edyta S.
    22 stycznia 2017

    Książka nie dla mnie. Nie przepadam za taką literaturą.

  3. Edyta S.
    22 stycznia 2017

    Książka nie dla mnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 20 stycznia 2017 by in Książki.