blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Co piszczy w lutym?

evans_sciezkinadziei_500pcx

Są takie książki, na które się po prostu czeka. Taką powieścią jest książka Richarda Paula Evansa „Ścieżki nadziei”, która jest wiśnią na torcie „Dzienników pisanych w drodze”. Właśnie kupiłam ją sobie bezpośrednio w sklepie Wydawnictwa Znak, chociaż tak naprawdę nie wiem, kiedy znajdę czas, by ją przeczytać.

rozpraw-sie-ze-swoja-wewnetrzna-jedza

Nie mogę się również doczekać, żeby podzielić się z Wami opinią na temat książki „Rozpraw się ze swoją wewnętrzną jędzą” od Wydawnictwa Muza. To jest jeden z tych poradników, który pokazuje, że można, naprawdę można siebie pokochać!

kulminacje-b-iext43479269      eksplozje-b-iext47410417

Z wypiekami na twarzy czekam na książki od Wydawnictwa Wielka Litera. „Kulminacje” są jedną z tych książek, które przeczytam tylko choćby po to, by dowiedzieć się, jakie światło rzuciła na opowiadanie Janusza Leona Wiśniewskiego… Magdalena Witkiewicz! Natomiast „Eksplozje” wiodły mnie takimi nazwiskami jak: Igor Brejdygant (jego debiut też czeka już u mnie w kolejce), niezastąpiony Alek Rogoziński (którego można słuchać, czytać i oglądać bez przerwy na sen) lub też Adam J. Gabryel, który w jednym z wywiadów powiedział, że „jestem pornopisarzem, bo pokazuję wszystko…” Kusząco!

rozpraw-sie-ze-swoja-wewnetrzna-jedza

Nie mogłam też odejść obojętnie przed nowością od Wydawnictwa Czarna Owca „Superbetter. Życie to gra naucz się wygrywać”. Jak już przeczytam wszystkie psychologiczne książki, będę Was umawiać na wizyty relaksacyjne ze mną! A tak na poważnie: jesteśmy ludźmi. Czasem tracimy motywację. Ja wielokrotnie motywowałam się oglądając filmiki Mateusza M na yt. Tego typu filmiki lub książki są… naprawdę niezłym kopem i dają do myślenia!

ikigaiii

Kolejnym poradnikiem będzie „IKIGAI. Japoński sekret długiego i szczęśliwego życia” od Wydawnictwa Muza. Jestem ciekawa filozofii japońskiej. To z pewnością jest inne, świeższe spojrzenie na świat i otoczenie. Jak tylko dostanę tę książkę w swoje ręce, z pewnością od razu podzielę się swoimi pierwszymi wrażeniami!

533514-352x500      533513-352x500

Wśród tych wszystkich tytułów nie może zabraknąć sagi bałkańskiej od Wydawnictwa Filia. Czekam tutaj w sumie na dwie części „Nie czas na miłość” oraz „Nie czas na zapomnienie”. Agnieszka Walczak-Chojecka wpisuje się w literaturę kobiecą. A to zdecydowanie jest coś, co lubię! Nie czytałam opinii innych blogerów, bo nie chcę sobie psuć pierwszego wrażenia. Ale Wydawnictwo Filia jeszcze nigdy nie zawiodło mnie swoimi książkami, które zawsze dość emocjonalnie odbieram.

rupi_twarda_500px

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że luty zapowiada się naprawdę obfity wszelakie książki, które nie tylko chcę, ale i muszę przeczytać. Moim lutowym MUST HAVE jest „Mleko i miód” Rupi Kaur od Wydawnictwa Otwartego. Nie wyobrażam sobie, żebym nie miała tego egzemplarza u siebie. Ja, niespełniona poetka, muszę to zobaczyć. A nóż, kolejnym tomikiem, jaki będziecie mogli przeczytać, będzie mój własny?

Ale żeby to był koniec… A tu czekają na mnie książki od Piotra C., który kupił mnie „Brudem” tak bardzo, że musiałam zaopatrzyć się w „Pokolenie Ikea”. Jest też Jakub Żulczyk, którego fragmenty z książek ciągle ktoś  cytuje.  Nie wspomnę również o książce „Ta, którą znam” od Małgorzaty Warda… Którą już powoli kartkuję do snu. A już nie pisnę ani słowa o kolejnej Fisherównie, czyli „Margo”. A luty? Ten biedny luty ma tylko dwadzieścia osiem dni…

_______________________blogerka

Katarzyna Starostka
~ eyesOFsoul ©

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 30 stycznia 2017 by in Notatki.