blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

SuperBetter. Życie to gra, naucz się wygrywać, Jane McGonigal

SuperBetter
Życie to gra, naucz się wygrywać
kategoria: poradniki
liczba stron: 480
cena: 49,90
wydawnictwo: Czarna Owca
ocena: 7,5/10

ŻYCIE TO GRA

Przed czasami wszechobecności, wychowywałam się na pegazusie. „Metroid”, „Warpman” czy też „Mario” – nie były mi obce. Już wtedy uczyłam się refleksu i podejmowania szybkich decyzji. Tak samo jak autorka książki „Super Better” uważam, że gry kształcą. Przytoczę historię z własnego podwórka… Choćby mój mąż- zaczynał uczyć się języka angielskiego przez gry. To one były motorem do działania. Wielokrotnie słyszałam, że gry wideo to marnowanie czasu. Że od tego można się jedynie uzależnić. Ta książka obala te mity.
Przede wszystkim jest mi ciężko pisać już o tych poradnikach, które czytam. Każdy z nich, mimo że jest inny, łączy jeden cel – ty. Ty, Czytelniku, dla każdego autora takiej książki jesteś celem. Chcą trafić w czuły punkt. Pokazać, czego ci brakuje. Dlaczego jesteś nieszczęśliwy. Chcą byś się zastanowił, że to właśnie ich punkt widzenia jest dobry. A to wcale nie jest takie łatwe zadanie… Bo otwórzmy chociażby YouTube: a tam z kątka lewej strony wyskakuje Jacek Walkiewicz i jego „Pełna moc odwagi” lub też Kołcz Majk,  który wie lepiej. Dla mnie doskonałym motywatorem na słabsze dni był również Mateusz M. i jego filmiki, które pobudzały we mnie empatię i sprawiały, że chciałabym być lepsza od siebie samej.

Czy warto przeczytać „Super Better”? Myślę, że tak. Ponieważ ta książka, mimo że jest to papierowe wydanie, wydaje się wchodzić w interakcję z Czytelnikiem. Jest inna od choćby ostatniego poradnika, jaki Wam pokazywałam: „Ikigai. Japoński sekret długiego i szczęśliwego życia”. Nie pokazuje sposobu myślenia i życia, ale… chce nauczyć, jak można zmienić swoje życie. I zaczyna od wyrabiania w Czytelniku „zdrowych nawyków”. Książka zachęca do tego, by życie potraktować jak grę komputerową.

Przede wszystkim musisz zrozumieć, że:

  1. Jesteś silniejszy niż myślisz.
  2. Otaczają cię potencjalni sojusznicy.
  3. Jesteś bohaterem swojej własnej opowieści.

A same zasady gry są proste. Najpierw trzeba stworzyć sekretną tożsamość. Później pozyskać grono sojuszników (to może być ktokolwiek: rodzice, mąż, dzieci, koleżanka z pracy), by móc walczyć z Czarnymi Charakterami. Nie można przy tym zapomnieć o doładowaniach i wykonywaniu questów.  I oczywiście jest jeden cel: walka o epickie zwycięstwo, które przynosi ponadczasową chwałę.
Książka to skarbnica wiedzy i ćwiczeń. Pokazuje, jak można w parunastu krokach stać się… superbohaterem. Przypomina mi trochę pracę mojego męża. To jest tak, jakby autorka chciała nas zaprogramować. Ale zanim to programowanie nastąpi, trzeba przetestować paręnaście rozdziałów.

I tu powrócę do tych filmików motywacyjnych, o których wcześniej wspomniałam… Różnica między tymi filmikami a książką jest kolosalna. Filmiki poprawiają samopoczucie. Przez moment, czuję się naładowana pozytywną energią. Przez moment jestem w stanie przenosić góry. Przy  „SuperBetter. Życie to gra, naucz się wygrywać”  jest inaczej. Zaczynamy z poziomu easy. W książce nie ma prawa wystąpić zdanie „przez moment”. To jest motywacja samego siebie dzień w dzień. Regularność, sojusznicy, cel, a przy tym dobre nawyki mogą zdziałać cuda. Tu wcale nie chodzi o to, by szybciej wyleczyć się z choroby. Ale by pokonać swoją chorobę lepiej. Ta książka zmienia sposób patrzenia na świat. I jako taką ją polecam.

Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za książkę. Życie to gra, trzeba umieć je wygrać!

czarnaowca_nowe-logo-kwadrat-698x698

_______________________blogerka

Katarzyna Starostka
~ eyesOFsoul ©

Reklamy

2 comments on “SuperBetter. Życie to gra, naucz się wygrywać, Jane McGonigal

  1. Themanwiththebook
    25 marca 2017

    Bardzo ciekawa recenzja. Nie slyszalem o tej ksiazce, ale teraz z checią ją przeczytam! Dzięki Kasiu! 🙌🏻

    • Recenzencki
      25 marca 2017

      Myślę, że Tobie taki poradnik nie jest potrzebny. Ja od zawsze mam w sobie „dysfunkcję”… Jestem wiecznym pesymistą. Poradniki wskazują mi kierunek. Ale wciąż wraca do punktu wyjścia.

      Jeśli zaś mowa o samej książce – to jest to „nowość” wśród tych poradników, które miałam okazję czytać. Dochodzi tu do interakcji – a te… Faktycznie mogą mieć na nas wpływ. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 9 marca 2017 by in Książki.