blog Recenzencki

Bez książek człowiek byłby bezludny…

Prokurator, Paulina Świst

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA PREMIERA 24.05.2017 r. 

Prokurator
kategoria: kryminał/erotyk
liczba stron: 320
cena: 34,90
wydawnictwo: Akurat
ocena: 8/10

„O pani,
Tak bardzo ci do twarzy w tej sukience
Nie pozwól by za szybko spadła na bruk”

~ Grzegorz Hyży

(ERO)TYKA

Mój mąż widząc okładkę:

„Ostry seks, ostry język, ostra akcja. Jeszcze żadna nowa gwiazda nie eksplodowała z taką siłą na firmamencie polskiego kryminału.”

Powiedział, że chyba zabroni mi czytać książki. Powiem Wam, że faktycznie spodziewałam się po tej książce takiego mocnego „BUM”. Natomiast z pewnością nie jest tak źle, jak to recenzują koleżanki po fachu.

Przede wszystkim jestem zdruzgotana, że wciąż przerabiamy temat „50 twarzy Greya”. I każda książka, która wychyla się z erotyką, od razu jest porównywana do książek E.L. James. Skąd to się w ogóle bierze? A no stąd, że kobiety z kilkunastoletnim stażem małżeńskim… są znudzone. Dlatego powstają tego typu książki, i dlatego są tak poczytne.

„Prokurator” to z pewnością udany debiut Pauliny Świst. Książka wciąga. Nawet nie wiem, kiedy udało mi się przedrzeć przez te 320 stron. I powiem Wam, że mam pewnego rodzaju niedosyt i żal, że to już koniec tej kryminalnej zagadki. Autorka pokazuje, że są zawody, w których stres, odbija się na całym życiu. Że czasem jedna decyzja może sprawić, że człowiek może stracić wszystko. Czasami jest się o krok od śmierci i właśnie wtedy człowiek rozumie, kto lub co jest w życiu najważniejsze.
Paulina Świst pokazuje świat, którego nie widać na sali rozpraw. Pokazuje dramaty, które rozgrywają się poza kamerami i błyskami fleszy. Pokazuje świat, którym rządzą inne reguły gry. To nie jest książka tylko o seksie. To też książka, która pokazuje, w czym ludzie szukają zapomnienia. Że kiedy puszczają nerwy… to z człowieka wychodzą najgorsze demony.

Kinga Błońska – szczęśliwa żona i ceniona pani adwokat. Z dnia na dzień zostaje pozbawiona złudzeń. Mąż, któremu tyle lat ufała, zdradza ją na każdym kroku. W dodatku zostaje wciągnięta w mafijną rozgrywkę, gdzie stawką staje się życie. Próbując odreagować wydarzenia minionych dni, Kinga idzie do klubu. Tam poznaje Łukasza, u którego ląduje w mieszkaniu. Okazuje się, że prokuratorem w sprawie, w którym Kinga będzie bronić „Szarego”, jest Łukasz – facet, który miał być tylko na jedną noc.
To nie jest książka, nad którą Czytelnik pochyli strudzoną głowę… i zacznie dzięki niej przekształcać swoje życie na takie w zgodzie z sobą i własnym sumieniem. To książka, która jest odskocznią. Lekarstwem na wszystkie drętwe rozmowy i chore sytuacje. Po niej czułam się odprężona. I faktycznie książka wciągnęła mnie w wir wydarzeń. Mimo braku rozdziałów i trochę dziwnej konstrukcji/podziału na narratorów (bo raz była narratorem Kinga, a raz Łukasz) książkę czytało się szybko.  Jak na debiut – jestem bardzo zadwolona z lektury i chęcią przeczytam kolejną książkę Pauliny Świst.

Kim jest Paulina Świst? Tego nie wiem. Autorka pisze książki pod pseudonimem. Zawodowo również jest adwokatem, więc doskonale zna realia świata poza salą sądową. Jeśli chodzi o sceny erotyczne – to są one opisane o niebo lepiej niż w Greyu. I z pewnością ta pikanteria dodaje całej książce tego „smaczku”, dzięki któremu szybciej czyta się książkę. Dodam również, że gdyby Autorka inaczej wykreowała Pana prokuratora, to książka byłby po prostu za grzeczna. Myślę, że jego „wady” w tym wypadku dodają mu pociągającego… charakteru.
Czekam na kolejną powieść. Tę postanawiam bronić przed oszczerstwami i porównaniami do Greya. A poza tym to polecam. Wspierajmy polską literaturę! Nie wszystko zawsze musi mieć głębie i prowadzić do refleksji. A „Prokurator” to idealna lektura, dla nie wymagających Czytelników, którzy szukają w książce chwili na rozrywkę.

Książka od Wydawnictwo AKURAT umila mi długie, puste, wieczory, za co jeszcze raz dziękuję.

ak

_______________________blogerka

Katarzyna Starostka
~ eyesOFsoul ©

Reklamy

4 comments on “Prokurator, Paulina Świst

  1. foxi
    7 sierpnia 2017

    Fajnie się czytało tą książkę i poszukuje podobnych pozycji do poczytania, czy możesz podrzucić jakieś tytuły?

    • Recenzencki
      7 sierpnia 2017

      Podobnych pod jakim względem? Bo tę książkę ciężko uznać za typowy kryminał lub typowy erotyk. Nie czytałam żadnej godnej polecenia innej książki, która łączyłaby jedno i drugie – a bynajmniej sobie o tym nie przypominam. Ja ostatnio mam wkrętkę na Tarryn Fisher (na blogu recenzje): Mimo moich win/kłamstw lub Colleen Hoover (Never, never; lub Ugly love).
      Jeśli chodzi o kryminały to jednym z lepszych była książka „Sieć podejrzeń” (na blogu recenzja).

  2. Gandalf
    23 czerwca 2017

    Faktycznie to bardzo udany debiut Pauliny Świst, która zresztą wprowadziła nieco świeżości do gatunku literatury erotycznej precyzyjnie wyważając pikanterię i typowe dla kryminału wątki. Czyta się przyjemnie, a cała historia naprawdę wciąga. :) Świetna recenzja!

    • Recenzencki
      23 czerwca 2017

      Bardzo dziękuję! :) Wszystko dzięki/przez Autorkę, hihihi. ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 23 Maj 2017 by in Książki.