The Redhead. Daleki za oceanem, Anna Daleki

Jest to jedna z tych książek, które spędzają mi sen z powiek. Dostałam ją dawno temu od Wydawnictwa Dygresje. Książkę przeczytałam i nie potrafiłam o niej napisać ani jednego zdania. Dostałam jakiś taki recenzencki zastój. Tak jak widzicie, dopiero w tym roku ruszyłam z kopyta, nadrabiam zaległości. Mam głowę pełną pomysłów. I dosłownie brakuje mi dnia, żeby wszystko zrealizować.
Na biurku mam stos książek, który przypomina mi, że mam napisać opinię o danych pozycjach. Dlatego dzisiaj opowiem wam trochę o książce Ani Daleki.

„The Redhead. Daleki za oceanem”  to książka o podróży do ukochanego. O opuszczeniu Ojczyzny i próbie odnalezienia się w nowej, amerykańskiej rzeczywistości. Bohaterka wyjeżdżając z Polski tak naprawdę nie miała nic do stracenia. Tu każdy wytykał ją palcami. Czuła się odrzucona przez najbliższych. Coraz głębiej popadła w anoreksje. I tęskniła za kimś, kto ją po prostu zrozumie. Czy wyjazd do ukochanego do USA sprawi, że będzie w końcu szczęśliwa?

Najtrudniej jest oceniać książkę, kiedy wie się, że nie jest to wymyślona historia. Ma się wtedy trochę wrażenie, jakby wchodziło się w brudnych butach do czyjegoś domu. Anna Daleki pokazuje, że można wyjść z jednego piekła, wchodząc do drugiego. Że podjęte decyzje zawsze niosą za sobą jakieś konsekwencje. Że miłość nie jest na zawsze. A emigracja ma swoje wady i zalety.

Największym minusem były dialogi. Część pisana w języku angielskim, a tłumaczenie dodane w przypisach. Mocno mnie to dekoncentrowało. Według mnie całość powinna być napisana w języku polskim. Tego typu zabieg wcale nie unowocześnia książki. Nawet jeśli się zna język angielski, to inaczej się czyta i myśli w języku angielskim, a inaczej w języku polskim.
Brakowało mi w książce płynności. Czasami miałam wrażenie, że Autorka chciała bardzo dokładnie opisać sytuację i wychodziła cała scena bardzo sztucznie. Przez co mnie jako czytelnikowi zabrakło właśnie takiego związania się z bohaterem.

Książka mimo wszystko przyniosła mi wiele emocji. Od ciekawości, jak bohaterka odnajdzie się w Teksasie. Po zrozumienie, że niemal każdy związek przechodzi kryzys. Że niedopowiedzenia narastają a konflikty się piętrzą. „The Redhead. Daleki za oceanem” to historia o życiu. A to, jak wiecie, nie jest prosta historia. Każdy z nas zmaga się ze swoimi demonami. Ania zmagała się z anoreksją. To bardzo trudna choroba. Żyjemy w czasach, gdzie promuje się bycie fit. Gdzie w reklamach wszyscy wyglądają szczupło. Gdzie modelką muszą dosłownie wystawać wszystkie kości. To prowadzi do wielu kompleksów, a co za tym idzie popadamy w paranoje i obsesje. Chcemy być lubiani, więc się katujemy dietami i się odchudzamy. I o ile robimy to wszystko pod okiem specjalistów, to wszystko jest w porządku. Dlatego warto czasem spojrzeć w lustro i zobaczyć coś więcej prócz własnego odbicia.

The Redhead. Daleki za oceanem
kategoria: literatura obyczajowa
liczba stron: 379
cena okładkowa: 39,90
wydawnictwo: Dygresje
ocena: 5/10

Dziękuję serdecznie za egzemplarz książki oraz szczerze przepraszam, zarówno Autorkę, jak i Wydawnictwo Dygresje, że tak długo musieliście czekać na ten wpis. 

Księgarnia - zobacz ceny

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s